niedziela, 17 marca 2019

Garnek próżniowy Happycall - recenzja / paleo Ramen


Szczerze przyznaję - nigdy wcześniej nie słyszałam o garnkach próżniowych. Dla mnie garnek to garnek, dbałam jedynie o to, by używać tych ze stali nierdzewnej (są najmniej toksyczne). To, co najbardziej przekonało mnie do przetestowania takiego garnka, to możliwość przygotowania pysznych i zdrowych dań - gotowanie w próżni pozwala zachować smak i zapach przygotowywanych potraw na dłuższy czas, a także wydobywa z nich znacznie więcej wartości odżywczych.
A ja bardzo lubię dania jednogarnkowe z jednej bardzo prostej przyczyny - są szybkie i proste w przygotowaniu, możemy za jednym razem przygotować obiad nawet na parę dni.

CZYTAJ DALEJ
wtorek, 12 marca 2019

Domowy sos paprykowy


Nie toleruje pomidorów. Smutek. No niestety, Hashimoto, rośliny psiankowate i te sprawy. Po prostu reaguję na nie podobnie, jak na gluten. Czyli jest mi słabo, niedobrze, jestem spuchnięta i mam objawy zatrucia pokarmowego. Przez co nie mogę spożywać żadnego, nie ważne jak bardzo naturalnego ketchupu czy zrobić sobie tradycyjnego sosu do pizzy. A ja lubię pizzę. I uwielbiam TEN przepis na pizzę. Więc wymyśliłam sobie, że to czerwone i to czerwone, to smaczne i to smaczne, więc wymienimy. Zamiast wszędzie pomidorów, będzie wszędzie papryka. Odkąd pierwszy zrobiłam ten przepis, używam tego sosu dosłownie do wszystkiego. Tak, jak niegdyś szalałam z ketchupem.
CZYTAJ DALEJ
niedziela, 10 marca 2019

Bezglutenowa keto pizza


Lubicie pizze? Ej, no kto nie lubi pizzy?!
A wiecie, że można stworzyć bezglutenową, bez laktozy, paleo, keto, wegańską, wegetariańską, ha, nawet RAW (surową), czy nawet taką dozwoloną na diecie dr. Dąbrowskiej (np. z kalafiora)?!

Przed Wami mój ostatnio ulubiony przepis - bezglutenowa pizza na spodzie z mąki kokosowej!
CZYTAJ DALEJ
środa, 27 lutego 2019

Bezglutenowe wegańskie keto pączki

Wiecie, że nigdy nie obchodziłam Tłustego Czwartku, nawet nie będąc jeszcze na diecie paleo? Po prostu nigdy nie przepadałam za pączkami. Ot takie tam, wielkie, tłuste ciastko z lukrem. A mama zawsze mówiła mi: "jak nie zjesz pączka w Tłusty Czwartek, to będziesz miała pecha przez najbliższy rok!". I nigdy się nie sprawdzało. Na diecie ketogenicznej, na której aktualnie jestem nie ciągnie mnie do słodyczy (no, może tylko do gorzkiej czekolady, takiej najlepiej min. 90% kakao). Postanowiłam jednak, wypróbować pewien przepis (no dobra, trzeba było pisać pracę mgr, a nic tak nie wycisza moich wyrzutów sumienia jak gotowanie :D) na paleo pączki. Rezultat? OMG JAKIE TO DOBRE! A jakie proste! Bez zbóż, glutenu, nabiału, cukru i jajek! Ciekawi, co tam znowu wymyśliłam? :D Zobaczcie sami:
CZYTAJ DALEJ
niedziela, 24 lutego 2019

Wolnoobrotowa wyciskarka do soków - HUROM - czy warto?


Uwielbiam świeżo wyciskane soki. Uwielbiam też niecodzienne smaki. Jestem fanką kwaśnych i gorzkich, dlatego te gotowe, dostępne w marketach rzadko mnie zadowalają - często zawierają dodatek słodkiego jabłka czy banana. Grejfrut, jarmuż, cytryna, szpinak to moje połączenie idealne! Najlepiej jest oczywiście przyrządzić sok na świeżo, samemu. Pomimo, że w swojej kuchni posiadam zarówno wyciskarkę jak i sokowirówkę, rzadko z nich korzystam. Po prostu ...nie chcę mi się ich wyciągać, a czytając o tym, ile cennych enzymów tracimy przez te wszystkie metalowe części (powodują ich utlenianie), do tego czas poświęcony na ich mycie zniechęcał mnie jeszcze bardziej (oj tak, jestem leniwa - czasem wolę coś rozgnieść widelcem, byleby tylko nie myć blendera :D). Jak tylko dostałam propozycję przetestowania wyciskarki wolnoobrotowej, od razu się zgodziłam!
Zrobiłam mały research - uff, jest łatwa w składaniu, nie trzeba się męczyć z jej myciem no i ma tyyle zastosowań - można nawet za jej pomocą zrobić domowe lody!
CZYTAJ DALEJ
środa, 20 lutego 2019

Czy warto przejść na dietę bezglutenową?


Dieta bezglutenowa? Ale co to? Dlaczego? Ja tam wszystko toleruje, nie mam żadnych problemów z glutenem!

CZYTAJ DALEJ
czwartek, 24 stycznia 2019

Galaretka z tuńczykiem


Jako dziecko nigdy nie przepadałam za galaretkami. Z czasem jednak, kiedy tylko dowiedziałam się o jej super pro-zdrowotnych właściwościach (a dokładniej o właściwościach żelatyny), przekonałam się do galaretek. Ale tolerowałam ją tylko w wersji na słodko. Początkowo był to po prostu 100% sok owocowy zmieszany z żelatyną - o np. [takie proste żelki] czy [owocowy mus]. Później poszłam w tarty (okres diety autoimmunologicznej AIP) np. [tarta AIP z sokiem z granata] czy [surowa tarta AIP ze śliwkami]. Moje jelita potrzebowały regeneracji, więc jadłam jej bardzo dużo. Bo nic tak nie "nawilża" i "uspokaja" jelit jak żelatyna ;)

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 7 stycznia 2019

Z wizytą u alpak - Alpaka Farm!


Jak spędzić dobrze weekend i zrealizować jedno z postanowień noworocznych? 
Wybrać się do farmy z ...alpakami!

Alpaka Farm - zdecydowanie polecam to miejscu każdemu, kto tak jak ja kocha alpaki!
Podczas wizyty na farmie możecie je dotykać, głaskać, karmić (dostaniecie wiadro marchewki oraz specjalną paszę), spacerować z nimi i obserwować jak słodko przechadzają się po farmie. Na miejscu można także zakupić ciepłe czapki czy kominy z przemiłej i przeciepłej alpaczej wełny, handmade!
CZYTAJ DALEJ
piątek, 4 stycznia 2019

Zdrowa domowa czekolada - paleo


Forrest Gump powiedział kiedyś "Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiadomo na co się trafi". Miał sporo racji. Ja tam bardzo lubię niespodzianki w życiu i nie lubię jak wszystko jest spodziewane i stateczne. Nie lubię natomiast jak w czekoladzie czekają mnie niespodzianki takie jak tłuszcz mleczny, emulgatory, stabilizatory, tłuszcze trans, przetworzony cukier i inne dodatki, które powodują, że czuję się potem źle, a mój układ odpornościowy zaczyna wariować. Dlatego czekoladę robię ...sama! A jak?
CZYTAJ DALEJ
sobota, 29 grudnia 2018

Podsumowanie roku 2018



Pisząc podsumowanie roku 2017, stopniowo utwierdzałam się, że był to intensywny, zwariowany dla mnie rok. Pełen przygód, podróży, niespodziewanych zwrotów akcji. Pełen wzlotów i upadków. Zdobyłam tytuł inżyniera, wyszłam z depresji, przeżyłam ciężkie rozstanie, zwiedziłam trochę Holandii, Hiszpanii, Londyn, Maltę. Pojechałam pierwszy raz w życiu autostopem, pełniłam funkcję prezydenta organizacji studenckiej...
Rok 2018 miał być spokojniejszy. Powrót na studia, powrót do regularnego trybu życia. Zamiast "na walizkach" w planach było "w książkach".
No i jak mi to wyszło?
CZYTAJ DALEJ
TOP