poniedziałek, 14 października 2013

Napój energetyczny DIY


Jak zacząć dzień pełen energii?  

  Nie każdy może pić kawę - m.in. działa silnie kwasotwórczo, powoduje problemy trawienne, wypłukuje magnez, obniża przyswajanie witamin z grupy B i odwadnia. Ja np. po niej mam mdłości, jeśli nie dodam odpowiedniej ilości mleka kokosowego. W zasadzie jest to wtedy samo mleko + kawa. A prawdziwa organiczna kawa jest bardzo droga, ta z supermarketu niestety zawiera pestycydy, którymi jest opryskiwana. W dodatku działa uzależniająco, pobudza tylko na chwilę, po gwałtownym "skoku" znów czujemy się zmęczeni. Stymuluje nadnercza do pracy co powoduje ich wyczerpanie.

Zanim zaleczę mój organizm i pozbędę się wiecznego przemęczenia - które na pewno związane jest chorobą tarczycy, Hashimoto, a także mam problem z gospodarką węglowodanową- szukałam sposobu na pobudzenie, na uczelni niestety inaczej nie jestem w stanie się skoncentrować, o nauce nie ma mowy.

Znalazłam guaranę. Chociaż byłam sceptycznie nastawiona, to w końcu nie dałam rady i zamówiłam - nie miałam wyjścia, bo właśnie zaczął się kolejny rok akademicki. ;<



Jest wiele napojów z guaraną, niestety trudno znaleźć jakiś o przystępnym składzie, bez cukru, barwników, czy dwutlenku węgla, ta w tabletkach na mnie nie podziałała, albo jak np. w herbatach, guarany są znikome ilości. Dlatego zdecydowanie lepiej jest kupić 100% guaranę w proszku i z niej sporządzać napoje. (Sam proszek z wodą niestety w ogóle nie smakuje...)

Guarana działa natychmiastowo, a jej efekt utrzymuje się do 6 godzin. Sprawdzone i potwierdzone przeze mnie.

Jak przygotowuję guaranę?

składniki:
-łyżeczka miodu naturalnego, najlepiej z pasieki
-łyżeczka witaminy C/ sok z cytryny wg. uznania
-łyżeczka guarany w proszku (dostępna przez internet)
-szklanka wody mineralnej

wszystko razem mieszamy (dosyć dokładnie, bo guarana trudno się rozpuszcza) i gotowe ; )


mój napój energetyczny DIY wygląda tak:



P.S. Podobno guarana przyspiesza przemianę materii i pomaga w odchudzaniu.



5 komentarzy

  1. Ciekawe, ciekawe, nigdy takiego nie piłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A gdzie kupiłaś guaranę??

    OdpowiedzUsuń
  3. A co z yerbą? Czy z jakiś powodów nie możesz jej pić?
    Mnie yerba pomaga ;)
    Pozdrawiam i zapowiadam się - wczoraj odkryłam Twojego bloga, choruję na AZS i Hashimoto, a moja sytuacja jest skomplikowana :) Będę więc dużo pytać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yerba może stymulować układ odpornościowy :( Bardzo mi miło, pytaj śmiało, mam nadzieję, że będę mogła pomóc ;))!

      Usuń

TOP