czwartek, 29 maja 2014

Podstawowe badania przy niedoczynności tarczycy

 Jakie badania warto wykonać, kiedy chorujemy na niedoczynność tarczycy? 

Poniższy post jest tylko moją opinią, wskazówką dla chorych, którzy szukają rozwiązania swojego złego samopoczucia. Nie jestem lekarzem!
  • TSH
  • ft3
  • ft4 - samo TSH niewiele mówi, chociaż dla endokrynologów wydaje się być wystarczające - niestety błędnie. O "trójce" tarczycowej pisałam dokładniej: tutaj  
  • witamina B12 - niski poziom tej witaminy często idzie w parze z niedoczynnością tarczycy, z powodu zbyt małej ilości kwasu solnego wydzielanego przez żołądek. Norma dla osób z chorą tarczycą to min 60% normy laboratoryjnej. W granicach 30% normy możemy już odczuwać skutki jej niedoboru. (U nas norma zaczyna się mniej więcej od 180, a w Japonii 500!!) Najlepsza forma do suplementacji wit B12 to Methylcobalamin. Przy poziomie poniżej normy dostaniecie od lekarza rodzinnego zastrzyki z tą witaminą. Objawy niedoboru to m.in. zmęczenie, zawroty głowy, krwawiące dziąsła, ból żołądka, biegunki, zaparcia, problemy z pamięcią.
  • ferrytyna - badamy poziom zmagazynowanego żelaza w naszym organizmie. Wynik poniżej 50 jest już niepokojący i możemy pomyśleć nad suplementacją (np. now food, puritan's pride - łykamy najlepiej wieczorem wraz z posiłkiem!- daleko od hormonu tarczycy!). Ferrous Sulfate - dobra i tania forma żelaza (2-3 325 mgs) + magnez + wit E. Istnieje też forma Ferrous Gluconate, która jest droższa, ale łagodniejsza dla żołądka. Do żelaza warto dorzucić wit C (kwas l-askorbinowy) - polepsza jego absorpcję (500-3000 mg). Dobry wynik to 70-90 dla kobiet i 100-130 u mężczyzn. Niski poziom ferrytyny może wskazywać na problem z wątrobą, z nadużyciem alkoholu. Jako suplementację żelaza polecam też sok lub herbatę z pokrzywy. Niski poziom ferrytyny, to słaba konwersja T4 do T3! Niski poziom zapasu żelaza powoduje spadek aktywności dejodynazy (enzym odpowiedzialny za konwersję).
Niski poziom żelaza, to także słabsze wydzielanie kortyzolu, który jest również nam koniecznie potrzebny, tym bardziej, że problemy z nadnerczami są diagnozowane coraz częściej, o czym wspomnę za chwilę.

link do badania nt. zmniejszonej ilości wydzielanego kortyzolu i niskiego poziomu żelaza
  • żelazo - sprawdzamy ilość żelaza krążącego w krwi - najlepiej robić razem z ferrytyną. Dobry wynik to ok 100-120. Jednak wysoki wynik może być spowodowany np. zjedzeniem poprzedniego dnia wątróbki czy innego pokarmu, bogatego w żelazo, dlatego warto zrobić ten test razem z ferrytyną, czyli zgromadzonym zapasem. - Badanie to (ferrytyne takżę) robimy podczas gdy nie bierzemy żadnego suplementu z żelazem przez 2 miesiące przed badaniem.
  • magnez - niedobór magnezu jest częstszy u ludzi z niedoczynnością tarczycy, niż u zdrowych. Wynik powinien mieścić się po środku normy. 
jak suplementuję magnez, pisałam już tutaj: link
  • rt3- reverse T3- czyli poziom odwróconego hormonu T3, który jest nieaktywny. Wiadomo, że tarczyca wydziela dwa ważne hormony: T4, który jest konwertowany do T3.
   
Najprościej mówiąc, z cząsteczki (tej u góry) odczepia się jeden atom jodu - I. Gdy mamy niedoczynność tarczycy dążymy do tego, aby ta konwersja zachodziła jak najefektywniej, ponieważ hormon T3 to ten aktywny, odpowiedzialny za nasze samopoczucie, metabolizm, sen, trawienie, zbędne kg, stan włosów itd...
Niestety czasami (gdy np. mamy problem z wątrobą, nadnerczami, ze stresem, źle się odżywiamy, mamy niedobory składników mineralnych i witamin) T4 zamiast przekształcić się do T3 przekształca się do odwróconego hormonu - rT3:
 wygląda całkiem podobnie, jednak jod odczepił się nie tam gdzie trzeba...
Wtedy wynik ft3 jest wysoki, a my wciąż czujemy się źle, ponieważ ta forma - rt3- nie wpływa kompletnie na nic, jest "nieaktywna".
To badanie niestety jest mało popularne w Polsce i można go zamówić tylko przez internet (sklep Hashimoto) no i jest dosyć drogie...
  • anty TPO i anty TG - przeciwciała, sprawdzamy raz, później jedynie, gdy chcemy sprawdzić, czy spadły np. po suplementacji selenem i zmianie diety, albo czy nie wzrosły od suplementacji jodem
  • cholesterol - LDL i HDL cholesterol traktowany jest jak najgorsze, anty- zdrowotne zło przez media. (nie dajcie się skusić na super-margaryny typu flora pro active - mix przetworzonych tłuszczów roślinnych i zainwestujcie w masło klarowane- 100% naturalnego tłuszczu krowiego) Tymczasem rozróżnić możemy cholesterol HDL (high density lipoprotein)- cholesterol "dobry" i LDL (low density lipoprotein) - cholesterol "zły". Normy nie są aż tak ważne jak stosunek LDL i HDL. HDL powinno być znacznie więcej. Podwyższony poziom złego cholesterolu to częsty objaw niedoczynności tarczycy, a dojście do równowagi polega mi.n. na zwiększeniu ilości spożywanych omega - 3 (ryby, awokado, jajka, suplementy, tran- zwiększenie ilości) do omega - 6 (oleje roślinne- rzepakowy, słonecznikowy, orzechy - zmniejszenie ilości). Stosunek omega 3 : omega 6 powinien wynosić ok 2:1.
  • witamina D 25-OH - ostatnio mówią o niej nawet konwencjonalni lekarze i w przeciwieństwie do pozostałych wymienionych badań, coraz częściej zleca się właśnie badanie poziomu witaminy D. Ważna szczególnie dla osób z Hashimoto, przy którym często występuję zwiększona ilość receptorów na tą witaminę tzn., że potrzebujemy jej więcej. Poziom tej witaminy powinien sprawdzić sobie każdy, nawet zdrowy człowiek, w zimę bardzo często jej poziom spada (ze względu na brak słońca - a już15 minut na słońcu pozwala naszemu organizmowi zsyntezować ok 20-30 000 IU - jest to sposób naturalny i bezpieczny, ponieważ kiedy organizm się nasyci witaminą ze słońca, przestaje ją syntezować) i pojawiają się objawu niedoboru - np. depresje. Witaminę D warto suplementować razem z witaminą A i K2 - wszystkie rozpuszczalne w tłuszczach.Więcej o suplementacji w dziale: suplementacja ;) Polecam także tran. W przypadku niedoboru i niskiego wyniku - ok 20% (i mniej)
    normy zaleca się nawet 7000 IU wit d3- suplementy do kupienia przez internet (o jak najbardziej prostych składach, najlepiej żeby zawierały tylko wit d, oliwę z oliwek i żelatynę), lub na receptę (musimy pokazać lekarzowi wynik wskazujący na niski poziom/niedobór) w aptece stacjonarnej (np. vigantoletten). Dla przeciętnego  człowieka zaleciłabym 1000-2500 IU zimą.

  • test kortyzolu ze śliny- badanie poziomu kortyzolu w próbkach ze śliny w ciągu 24h. Wykonujemy, kiedy podejrzewamy u siebie wyczerpanie nadnerczy.

Wyczerpanie nadnerczy to zespół objawów, który diagnozuje przede wszystkim medycyna holistyczna - konwencjonalni lekarzy diagnozują jedynie zespół Cushinga czy chorobę Addisona, czyli skrajne przypadki nadczynności i niedoczynności nadnerczy. Nadnercza wydzielają hormon stresu- kortyzol, pełnią więc ważną funkcję w naszym organizmie, ponieważ stresu nam zwykle nie brakuje. Stres to nie tylko emocje związane np. z egzaminem czy kłótnią z kimś bliskim, stres dla naszego organizmu to zjedzenie hamburgera czy pizzy, ponieważ pochłaniamy wtedy spore stado toksyn, wszelkiego typu infekcje, intensywne treningi, brak równowagi hormonalnej, źle leczona tarczyca (za mała dawka eutyroxu, słaba konwersja t4 do t3), nietolerancje pokarmowe, o których nie wiemy (np. na jajka, nabiał, gluten, kawa, kakao - kiedy jemy te produkty codziennie, nie odczuwamy różnicy, jednak po odstawieniu na jakiś czas i ponownym włączeniu możemy odczuć duży dyskomfort trawienny - objaw nietolerancji), hałas, ból, przeziębienie, płytki oddech, mało snu - kolejne z przykładowych i dosyć częstych stresorów. 
Początkowo na skutek licznych stresorów wymienionych powyżej kortyzolu wydzielamy za dużo.  Wyczerpanie nadnerczy to stan, kiedy nasze nadnercza są "wyczerpane" ciągłym wydzielaniem kortyzolu, aż w końcu wydzielają go za mało. Za równo początkowa faza (zbyt wysoki poziom kortyzolu) jak i końcowa (przed całkowitym wyczerpaniem), czyli zbyt małe ilości kortyzolu dają typowe objawy, które za chwilę opiszę. Niestety badanie kortyzolu z krwi jest samo przez się stresorem (ukłucie igłą), ponadto czekanie w kolejce i sam dojazd czy dojście powoduje, że badanie nie jest w stanie pokazać pracy naszych nadnerczy, dlatego polecam badanie ze śliny - ukazuje jak zmienia się poziom kortyzolu w ciągu doby.

Objawy wyczerpania nadnerczy: 
 -hipoglikemia - duże spadki cukru - nasze ciało nagle pragnie dużej dawki cukru, stąd zachcianki na słodycze
-bóle głowy
-problemy z pamięcią - kortyzol reguluję aktywność elektryczną neuronów
-ochota na wszystko, co słone - nadnercza produkują także aldosteron, który reguluje poziom elektrolitów w naszym organizmie (sód, potas, magnez, chlor). Kiedy nadnercza się wyczerpują, wytwarzają mnie aldosteronu i obniża się poziom elektrolitów. Sól w tym wypadku może pomóc wyrównać niedobór - np. himalajska.
-ciągłe pragnienie i częste oddawanie moczu
-hemoroidy
-brązowe zabarwienie skóry np. na kręgosłupie, pod pachami, na łokciach, piętach
-gęsta krew
-trudno gojące się rany
-brak energii
-mdłości, spowodowane mi.in. niskim poziomem kwasu solnego
-zawroty głowy
 Jak samodzielnie zdiagnozować wyczerpanie nadnerczy: samodzielna diagnostyka - na blogu tłusteżycie.pl
Ja miałam 90% objawów, także zdecydowałam się na test ze śliny (dostępny tylko do kupienia przez internet i samodzielnego wykonania w domu) i czekam na wyniki... (koszt 290 zł, próbki wysyłane są do Niemiec...)


  • próby wątrobowe -ASPAT, ALAT, GGTP, bilirubina, fosfataza zasadowa, diastaza w surowicy - rzadko spotykam się z zaleceniami badania wątroby w przypadku Hashimoto, ale jednak wątroba bierze udział w konwersji hormonów, a że w dzisiejszych czasach wątroba często jest obciążana licznymi toksynami środowiskowymi, lekami (tabletki antykoncepcyjne, leki na bóle głowy, na niestrawność) dobrze jest sprawdzić, czy wszystko z nią ok, tym bardziej, że nie są to drogie badania ( ok 6 zł jedno). W razie konieczności można wspomóc się ostropestem plamistym, mniszkiem lekarskim czy karczochem (w dowolnej postaci - suplement, sok, herbata ziołowa).

24 komentarze

  1. jajka można jeść przy hashimoto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, że można, jeśli tylko nie mamy na nie nietolerancji, co warto sprawdzić (protokół autoimmunologiczny)

      Usuń
    2. co to jest ten cały protokół autoimmunologiczny?? jestem zielona w tym temacie i gubie się cały czas co wolno a co nie :(

      Usuń
  2. Anito, ja mam pytanie z innej beczki trochę: czy nadal stosujesz Spectral?
    Dobry wpis, muszę go jeszcze później jeszcze raz na spokojnie przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dalej stosuję i jestem zadowolona : ) Chociaż powinnam chyba zrobić przerwę, bo nieprzerwanie stosuję drugą butelkę, ale trudno mi się z nim rozstać... mam dużo baby hair : )

      Usuń
    2. A jak to z nim jest? Robi się przy nim przerwę? Myślałam, ze stosuje się tak samo jak Loxon, czyli stale?
      A jak z wypadaniem?

      Usuń
    3. szczerze mówiąc to nie wiem jak z nim dokładnie jest, ale boję się, że mój skalp się do niego już przyzwyczaił? z wypadaniem różnie... aktualnie jest tak średnio, nie wypada więcej, nie jest tragicznie, cieszę się bardzo z baby hair, bo zakryły wszystkie przerzedzenia. Choć miałam ostatnio kryzys (wypadały straszne ilości przez ok miesiąc), także taka parabola ;p a u Ciebie jak z wypadaniem? robiłaś ostatnio jakieś badania? jakieś postępy? :)

      Usuń
    4. Ech, myślałam, że u Ciebie już się unormowało i masz spokój. Tak mocno pod Twoim wpływem nie ukrywam myślałam o Spectralu.
      No właśnie u mnie słabo ostatnio. Wypadają w za dużych ilościach i prześwit jest coraz większy. Badań nie robiłam, bo nie mam kasy, ale muszę to jakoś zorganizować, bo tak dalej być nie może. Wiem, że u mnie teraz mogą dochodzić inne czynniki poboczne, których nie wyeliminuję za szybko: przemęczenie, brak odpowiedniej diety, stres. No, ale włosy lecą nie od dziś:)Myślałam, żeby zbadać zwłaszcza ferrytynę i wit D. tylko wit D troszkę kosztuje...no i wszystko rozbija się o kasę:(

      Usuń
  3. I jeszcze jedno pytanie już bardziej w temacie postu: zastanawiam się nad zrobieniem badania TIBC. Tylko, że szkoda mi na niego pieniędzy, biorąc pod uwagę aktualne wydatki. Chodzi o to, że moja ferrytyna jest w dolnej granicy, przynajmniej zawsze tak było. Chciałam sprawdzić jak jest teraz, czyli pakiet: morfologia, żelazo, ferrytyna i TIBC. Tylko jeśli nawet mi wyjdzie, że żelaza nie wchłaniam, to tak czy inaczej jedyną opcją jest suplementacja żelazem? Samo żelazo mam zawsze w normie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do spectralu, to ja go wszystkim jak najbardziej polecam bo jednak zmnieszył ilość wypadanych włosów i mam po nim bardzo dużo baby hair, jednak jeśli u mnie przyczyną są hormony (tarczyca, androgeny, nadnercza - już sama nie wiem co bardziej) to spectral nie powstrzyma wypadania...
      No niestety badania są dosyć drogie... :( Ale ostatnio zdarzają się takie akcje, że można np. wit D3 zrobić za darmo (trzeba się wcześniej zapisać) - w wielu miastach w Polsce, trzeba tylko intensywnie przeszukiwać internet, ja dowiaduję się z różnych grup pro-zdrowotnych na facebooku, szukaj też na grouponie :) Jeśli okaże się, że żelaza nie wchłaniasz to trzeba będzie chyba poszukać przyczyny... ale jak to jest dokładnie to niestety nie wiem :( a suplementowałaś kiedyś żelazo?

      Usuń
  4. A co z badaniem poziomu kortyzolu w moczu? Również nie warto?

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam Pani Anito!
    Mam na imię Anna, cieszę się,ze znalazłam Pani bloga, bo chciałabym poznać Pani zdanie na pewien problem. Pewnego dnia żle poczułam się w pracy i wylądowałam na SOrze. Głównie bolała mnie głowa i zrobiło mi sie słabo w jednej chwili. Podano mi tam jakies leki, zrobiono EKG (było ok. ) i wieczorem wysłano do domu. Po tym incydencie zrobiłam podstawowe badania, wszystko było bardzo dobre, z wyjatkiem TSH, którego wynik to 5,720, zrobiłam po miesiącu FT3 3,52 a FT4 0,97. Z tymi wynikami poszłam do endokrynologa. Pani doktor przepisała mi od razu letrox. (bo jestem na diecie bezmlecznej 10 lat). A problem lezy w tym,że ja się dobrze czuje. to zesłabnięcie pojawiło sie raz. Owszem czasem jestem senna, ale jak "zarwię" noc, bo mam taka prace , że musze duzo pracowac w skupieniu, a tylko późnym wieczorem mam tylko ciszę. Dlatego zastanawiam się, czy już po pierwszych badaniach muszę brać leki? być może to jakieś zjawisko wypierania choroby...., ale z drugiej strony nie chciałabym doszukiwac się czegoś czego nie mam. Mam zwykle dobry humor, pracuję, zajmuję się domem, lubie swoja prace, jak sie wyśpię , to wszystko jest ok, piję 1 lub 2 kawy bo lubię, ale nie potrzebuję jej żeby sie obudzić, pije kiedy chcę, i nie mam nigdy problemu z zasnięciem. Poza tym badania ogólne krwi, usg jamy brzucha, oraz rózne badania, które robiłam w ostatnim czasie były bardzo dobre, na co zwracali uwage lekarze. Czy pomimo tego, powinna przyjmować leki, czy tak bez objawów trzeba się juz leczyć... Prosze bardzo o odpowiedź, bo ja o tarczycy wiem bardzo mało. Dziekuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,
      TSH 5,7 jest dosyć wysokie i wskazuje na niedoczynność. Ft3 i ft4 jak wychodzi procentowo (po lewej stronie w zakładce "przeczytaj" jest kalkulator)? Jeśli nie ma Pani objawów, to nie musi Pani brać leków, można spróbować wesprzeć tarczycę naturalnie, tzn. przejść na dietę bezglutenową, zbadać poziom ferrytyny, b12 i d3 i ewentualnie uzupełnić niedobory, wesprzeć się cynkiem, selenem, a w razie konieczności zamienić letrox na NDT. USG tarczycy było robione? Przeciwciała? Należałoby wykluczyć Hashimoto :) Pozdrawiam, Anita

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. Za miesiąc mam USG tarczycy, nie dostałam skierowania na inne badania tylko TSH. Sama zrobię przeciwciała, bo lekarz nawet nie wspomniał. Stąd mój opór przed braniem leku, po pierwszej wizycie, chyba,że sie mylę. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  6. a jeszcze chciałam dodać, przeliczyłam Ft4 to 4,88% , Ft3 62,24%

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam! Tak bardzo się cieszę, że trafiłam na twojego bloga za sprawą diety Paleo! :)
    Czytam artykuły jakie piszesz i próbuję zinterpretować moje wyniki badań. Przeszło mi przez myśl, że może miałabyś chwilkę dorzucić swoje trzy grosze ;), spostrzeżenia, bo jednak czuje się mała ze swoją wiedzą.... Mam coś w kierunku niedoczynności, ale nie wiem czy Hashimoto....martwi mnie obecność przeciwciał.... jak to ugryźć..?!

    TSH 1,580 µIU/ml 0,270 4,200 N
    FT3 2,18 pg/ml 2,04 4,40 N
    FT4 1,09 ng/dl 0,93 1,71 N
    anty-TPO 11,97 IU/ml 0,00 34,00 N
    anty-TG 13,31 IU/ml 0,00 115,00 N

    FT4 20.51%

    FT3 5.93%

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej. Od kilku lat lecze się na niedoczynnosc z pomoca euthyroxu-bezskutecznie. Postanowilam sprobowac z NDT. Dzis wzielam 3 tabletke. Ogolnie zauwazylam poprawe w samopoczuciu, biorę jedną tabletkę rano. Jednak dziś, około godziny 20, zrobiło mi się bardzo ciepło, puls podskoczyl do 100, serce zaczęło mocniej bić. Jest już trochę lepiej, ale ten stan wciąż się utrzymuje. Zastanawiam się, czy może mieć na to wpływ mój kortyzol, z którym walczę od lat. Zawsze jest w okolicach 30. W najgorszym momencie sięgał 51, ale jedynym sposobem, w jakim go sprawdzałam, jest badanie krwi. raz robiłam dobowa zbiórkę moczu i w tych badaniach wyszedł prawidłowo. Czy to ma jakieś znaczenie? Proszę o pomoc

    OdpowiedzUsuń
  9. A co Ty na to:
    http://www.endokrynologia.net/tarczyca/zależności-pomiędzy-tsh-ft4-ft3

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej, mam pytanie, zbadałam poziom żelaza i ferrytyny, żelazo wyszło mi bardzo wysokie (281) ponad normę, a ferrytyna zaledwie 18, nie wiem co to może oznaczać i co mam z tym zrobić...dodam, że miałam w przeszłości anemię i suplementowałam żelazo, ale od jakiegoś roku nie biorę żelaza, a mięsa jem bardzo mało, jeśli już to czasem kurczaka, więc nie wiem skąd taki wysoki wynik :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Cześć,

    Widzę że jesteś obcykana w sprawach tarczycy, więc chciałam zadać jedno pytanie. Moje leczenie jest dość nietypowe, ponieważ lekarka zareagowała na moje bardzo niskie ft3 (jak u niej byłam, to było poniżej normy), i po podwyższeniu dawki euthyroxu w rok doszłam do połowy normy (ft3 - 52%). Jednak teraz po trzech miesiącach spadło do 35%. Czy spadek jest niepokojący? Czy można to tłumaczyć wiosennym zmęczeniem i nie przejmować się? Bo w sumie zdarza się, że człowiek raz czuje się lepiej, raz gorzej i może hormon wróci do dawnego stanu. Wspomnę jeszcze że biorę tabletki antykoncepcyjne dwuskładnikowe od lipca.

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam choruję na hasimoto 15 lat zaczęłam zażywać ndt od pażdziernika doszłam do 4 ziaren.Teraz moje wyniki to

    tsh-0,007
    FT3-8,12 norma 3,50-6,50
    FT4-9,14 norma 11,50-22,70
    Mam teraz za dużo ft3 a za mało ft4 proszę o podpowiedź co mam zrobić czy zmniejszyć ndt czy może dodać trochę euthyrox?Bardzo proszę o podpowiedź bo nie wiem co robić.

    OdpowiedzUsuń
  13. a czy 7000 IU witaminy D to nie za mało?? ja biorę kilka kropel z wit K2 mk7 ,gdzie jedna kropla zawiera 15 000 IU

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy obniżający się poziom ferrytyny może mieć związek z niskim poziomem kortyzolu?

    OdpowiedzUsuń

TOP