wtorek, 22 lipca 2014

Tarczyca, a trawienie i kwas solny

   Niestety problem z niedoczynnością tarczycy to nie tylko problem jednego naszego narządu, który wydziela za mało hormonów - często złe leczenie (za niska dawka euthyroxu) niesie za sobą lawinę innych dolegliwości, na które lekarze nie zwracają uwagi. Wspominałam już, że mając niedoczynność tarczycy należy sprawdzić poziom witaminy B12, D3 i żelaza, a także częsty jest "niedobór" kwasu solnego i pojawia się "słabe" trawienie. 

Tarczyca produkuje hormony, które pośrednio wpływają na poziom energii fizycznej i psychicznej, poziom koncentracji, metabolizm, stan włosów, skóry, paznokci, owulacje u kobiet - i wiele wiele innych. Zbyt niski poziom hormonów (ft3 i ft4 poniżej 50-100 % normy - sprawa indywidualna) prowadzi do powolnego "niszczenia" organizmu- zbyt mała ilość kwasu solnego powoduje złe trawienie dostarczonego pokarmu, nieszczelność jelit, wzdęcia, bóle, zaparcia i inne przykre objawy ze strony przewodu pokarmowego. Słabe jelita to słaba absorpcja witamin i minerałów, a więc słabsza kondycja włosów i paznokci. Do tego często jesteśmy leczeni polprazolem czy innym lekiem IPP, który tylko dolewa oliwy do ognia. Słabe jelita to także depresje, problem z koncentracją, ponieważ dobre trawienie to dobre samopoczucie, a w jelitach wytwarzana jest np. serotonina- hormon szczęścia, neuroprzekaźnik.

  Jednym z problemów, na które na pewno należy zwrócić uwagę mając niedoczynność tarczycy jest odpowiednia ilość kwasu solnego, wydzielanego przez żołądek.



 Objawy niskiego kwasu solnego:
-zgaga
-niestrawności
-niestrawione resztki pokarmowe w kale
-zaparcia
-wzdęcia
-rozdrażnienie, depresja
-nietolerancje pokarmowe
-wrzody żołądka 

A co za tym idzie:
-przerost candidy
-pasożyty 
-wypadające włosy i słabe paznokcie 
-niski poziom witaminy B12
-trądzik, egzema

Co powoduje niską ilość wydzielanego kwasu?
-STRES -przede wszystkim
-przetworzona dieta: kolorowe napoje gazowane, krakersy, paluszki, chipsy, wędliny, kiełbasy, parówki, frankfurterki, pieczywo- chleb, bułki, drożdżówki, cukierki, batoniki, pączki etc.
-tabletki antykoncepcyjne
-leki IPP np. polprazol
-antybiotyki
-alkohol
-papierosy



 Kiedy do żołądka trafia pokarm, wydziela on automatycznie kwas solny. Pod wpływem tego kwasu, pepsynogen obecny w soku żołądkowym zostaje przekształcony do pepsyny, która powoduje rozpad białka na proteiny, a następnie na aminokwasy. Aminokwasy są potrzebne do prawidłowego funkcjonowania organizmu, niektórych z nich nasz organizm nie jest w stanie wytworzyć sam (aminokwasy egzogenne). 

Aminokwasy takie np. walina, leucyna, izoleucyna pobudzają syntezę białek, zwiększają wydzielanie niektórych hormonów anabolicznych.
Tryptofan, również egzogenny jest niezbędny do powstania serotoniny. Działa przeciwdepresyjnie, poprawia nastrój i gwarantuje dobry sen, a także zmniejsza nadpobudliwość i poprawia działanie mózgu. Wpływa na odczucie sytości.
Metionina poprawia stan skóry, zapobiega łamliwości paznokci i wypadaniu włosów. Odgrywa ważną rolę w syntezie choliny i lecytyny (witaminy z grupy B), zapobiega stłuszczeniu wątroby i innym jej uszkodzeniom oraz wykazuje działanie przeciwmiażdżycowe. Ponadto pełni ważną rolę w czynnościach nadnerczy, przede wszystkim w syntezie adrenaliny. 
To tylko bardzo krótki 3 przykładowych aminokwasów.

Dlatego poprawny rozkład białek do aminokwasów jest bardzo ważny (nie mówiąc już o odpowiedniej podaży białka: mięso, jaja, ryby). Jeśli białko będzie źle strawione- cząsteczka będzie duża i dostając się do naszego krwiobiegu -zamiast w postaci witaminy/aminokwasu - spowoduje szereg reakcji prowadzących do gorszego samopoczucia, a w konsekwencji do chorób. Podnosi się poziom stresu (organizm w którym krążą duże cząsteczki białka jest postrzegany jako chory, zainfekowany)-kortyzolu, a co za tym idzie- poziom cukru we krwi. Wiecznie podwyższony poziom cukru we krwi, prowadzi do insulinooporności, a następnie cukrzycy. Krążące molekuły niestrawionej do końca cząsteczki białka powoduje zanieczyszczenie organizmu zmuszając m.in. wątrobę do ciągłej pracy. Kolejnym problemem związanym z niskim poziomem kwasu solnego jest niedobór aminokwasów, prowadzący do słabych mięśni, umysłu, słabej pracy wielu narządów w naszym organizmie, jeszcze gorsze trawienie, słabe włosy, paznokcie, słaba regeneracja naskórka, słaba odporność i tak dalej...

Chroni także przed dostaniem się drobnoustrojów do naszego ustroju. Jest barierą, ochroną przed infekcjami, chorobami z powodu zanieczyszczonego pokarmu. A więc niski kwas solny to słaba ochrona przed drobnoustrojami, a co tym idzie- słaby układ odpornościowy. Dlatego przy chorobie Hashimoto i Graves odpowiednia ilość kwasu solnego jest bardzo ważna, aby zredukować atak przeciwciał na tarczycę.


Kwas solny rozdrabnia przegryziony i przeżuty pokarm jeszcze bardziej, przygotowując go do dalszej drogi do jelit, gdzie zostają wchłonięte witaminy i minerały.
Jego niski poziom prowadzi do niedoborów witamin i minerałów (np. B12, D3, żelaza, cynku; kwas solny jonizuje minerały zwiększając ich biodostępność, czyli przyswajalność) a także to niskiej ilości aminokwasów (o czym wspomniałam wyżej) i neuroprzekaźników (przekazują sygnały nerwowe z komórki do komórki -ich ilość, jakość warunkuje np. nasz poziom koncentracji). 



Źle strawiony pokarm, zmieszany z kwasem solnym, cofa się do przełyku powodując pieczenie, popularnie znane jako zgaga. Niestety jest to objaw zbyt małej ilości kwasu solnego, a nie zbyt dużej ilości. Dlatego bardzo chętnie przepisywane przez lekarzy inhibitory pompy protonowej (leki IPP) jak polprazol nie są skuteczne na dłuższą metę- co prawda lek ten łagodzi objaw- uczucie zgagi mija, ale z czasem wydzielamy kwasu jeszcze mniej i trzeba dawkę podwyższać - przyczyna nie zostaje usunięta. Aby usunąć przyczynę, należy przede wszystkim ustalić odpowiednią dawkę hormonu w wypadku niedoczynności tarczycy, a także zadbać o odpowiednie trawienie - wyrzucić przetworzoną żywność, gluten, w wielu przypadkach nabiał (ukryte nietolerancje pokarmowe), jeść odpowiednią ilość warzyw i owoców (zawierają enzymy konieczne do trawienia). Tymczasowym rozwiązaniem jest suplementacja kwasem solnym (mi bardzo pomogła, pozbyłam się wszelkich objawów ze strony układu pokarmowego), lub w delikatniejszej wersji (u mnie okazała się za mało skuteczna - picie wody z octem jabłkowym lub sokiem z cytryny przed posiłkiem, a także suplementacja probiotykami lub kiszonkami - żywnością fermentowaną - np. herbata z kombuchy. 

O niskiej ilości kwasu solnego dowiedziałam się poprzez badanie chlorków- wyszedł niski poziom (kwas solny to inaczej chlorowodór), a także zauważyłam dużą poprawę, kiedy piłam przed każdym posiłkiem wodę z octem jabłkowym - oba pobudzają wydzielanie enzymów trawiennych.


now food, betaine HCL, ok 64 zł
 Biorę 2 tabletki w trakcie posiłku (zawierającym białko np. mięso, jaja). Z początku trzeba zrobić test: bierzemy 2 tabletki i czekamy, czy pojawi się uczucie ciepła/palenia w żołądku - po posiłku. Jeśli tak- dawka jest za duża, jeśli nie, zwiększamy i znów sprawdzamy czy wystąpi pieczenie, jeśli nie- zwiększamy itd.

Pomocne mogą być także enzymy trawienne (kiedy np. nasza wątroba i trzustka wydziela ich za mało) np. Super enzymes, Now Food.

Test na wydzielanie kwasu solnego:
rano, na czczo wymieszaj 1/4 łyżeczki sody w 3/4 szklanki wody i wypij. Czekaj i licz czas aż do beknięcia - jeśli pojawi się do 2-3 minut, jest ok, jeśli nie- wydzielasz kwasu za mało. Kwas solny reagując z sodą tworzy dwutlenek węgla, który powoduje beknięcie (NaHCO3 + HCl → NaCl + H2O + CO2↑ kwas + zasada -> sól + woda -reakcja zobojętniania). Gdy jest go wystarczająco dużo reakcja zachodzi szybko - w ciągu 2-3 min CO2 wydostaje się przez usta ; ) Najlepiej jest wykonać ten test 3-4 dni z rzędu dla pewności.

Inne przyczyny niskiego kwasu solnego:

-starzenie się - im człowiek starszy tym mniej wydziela kwasu solnego
-nietolerancje pokarmowe np. na gluten, kakao, kawę, laktozę
-bakteria H. Pylori

Jak naturalnie poprawić trawienie?
Proste rady, których sama nie potrafię wdrożyć w życie...ale się staram! ;D
-jedz powoli, nigdy w pośpiechu, przy stole, na siedząco, wyprostowany, co sprzyja poprawnemu trawieniu
-nie pij żadnych płynów (nawet wody) co najmniej 20 minut przed i co najmniej 3h po posiłku - rozcieńczasz kwas solny i enzymy
-przeżuwaj pokarm, dopóki nie będzie przypominać pierwotnej konsystencji
-stosuj naturalne herbaty ziołowe: mięta, koper włoski, prawoślaz czy rumianek, a także ziołowe toniki na trawienie, amol




66 komentarzy

  1. Czytam, czytam i jak bym czytała o sobie :-)
    Po konsultacji z MS dowiedziałam się, że prawdopodobnie też mam spory problem z kwasem solnym. Jutro zrobię test i powtórzę go przez kilka dni. Jestem ciekawa co wyjdzie :-)
    Czy suplement kwasu solnego można dostać w polskich sklepach czy tylko na iherb?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwas solny można dostać na allegro (firmy Now Food) : )

      Usuń
    2. Też do nabycia w większych sklepach sprzedających części do samochodów. Taka duża butla (z litr) kilkadziesiąt złotych kosztuje. Tylko aplikacja może być ciut niepraktyczna...

      Usuń
  2. Witam,
    Super blog - gratuluje ogromnej wiedzy!
    Wyjaśnij po jakim czasie powinno pojawić się uczucie ciepła/palenia w żołądku po łyknięciu tych enzymów. I na ile minut przed jedzeniem należny je łyknąć?
    Pozdrawiam
    Joanna

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję! : ))
    Mniej więcej po zjedzeniu posiłku, do 30 minut - przynajmniej u mnie tak było. A kwas solny bierzemy w trakcie jedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anito, ja troche w innej sprawie!
    Od około roku nie mogę dostać się do endokrynologa, terminy są na za 4 lata a pieniędzy dużo na prywatne wizyty nie mam.
    Mam 18 lat, niedoczynność i Hashimoto, sama reguluję sobię dawke. Od pół roku TSH schodziło ładnie z 5,3 do 2.5. Biore Letrox 50. Jednak cały czas czuje jeszcze objawy niedoczynności. Wczoraj znowu robiłam TSH, chciałam zwiększyc dawke do 75 i poziom TSH wyniósł 0.02!! Czy tak gwałtowny i nagły spadek jest możliwy?? Od czego może on być? Nie mam objawów nadczynności, wręcz przeciwnie, czuje sie ostatnio bardziej niedoczynna.... czy wiesz co to może być?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mam pojęcia :( W takiej sytuacji lepiej nie podnoś sama dawki, a zastanów się nad innymi przyczynami swojego samopoczucia - niedobór witamin, minerałów? nadnercza? stres? dieta? a jak ft3 i ft4 wyglądają? robiłaś jakieś inne badania?

      Usuń
    2. Robiłam same TSH, myślę, żeby zrobic ponowne badanie z ft3 i ft4 włącznie. Być może błąd w laboratorium? I tam musiałam iśc dwa dni pod rząd oddawać krew bo pomylili próbki ;/
      Czytałam w jednej książce, że Hashimoto robi czasami skoki w nadczynność, tylko że ja różnicy nie czuję...
      Byc może to przez dietę... nie jem glutenu i nabiału aczkolwiek lodom nie mogę sie oprzeć, wybieram częściej sorbety ale i mleczne sie trafią, i z wafelkiem...

      Usuń
    3. Gdy jadłam gluten moje TSH było podwyższone, jak odstawiłam to spadało, w ciągu 2tygodni na 3 pomiary każdy od siebie różnił się o 300%. Może warto zrezygnować z glutenu nawet tego w lodach na miesiąc i zrobić badania.
      Jak teraz trafi mi się gluten to objawy TSH widzę nawet po 2-3tygodniach.
      Może warto tej diecie się przyjrzeć i wyeliminować wszystko co szkodzi. Na pewno nie jeść wafelkow;-)

      Usuń
    4. Trzeba wziąść pod uwagę, że przy Hashimoto u 1/4 pacjentów po kilku latach brania leku tarczyca się regeneruje a jak odstawilas gluten to mogło wywołać obniżenie TSH.

      Usuń
    5. Lody to nie tylko gluten ale i sporo laktozy - raczej do ostawienia ;) To samo z szynkami, kiełbasami i całą przetworzoną żywnością.

      Usuń
    6. " Czy tak gwałtowny i nagły spadek jest możliwy?? Od czego może on być? Nie mam objawów nadczynności, wręcz przeciwnie, czuje sie ostatnio bardziej niedoczynna.... czy wiesz co to może być? "

      To klasyka w Hashimoto. Prawdopodobnie masz rzut choroby, czyli atak p.ciał na tarczycę, a ze zniszczonych komórek magazynujących hormony nagle wylewa się do krwi chwilowo nadmiarowa ilość hormonów. Na ten chwilowy nadmiar reaguje przysadka zmniejszając produkcję tsh i tak powinno być. Problem w tym, że niedługo potem hormony z krwi wypłukują się, rozkładają czy wbudowują w tkanki, a tarczyca po takim ataku słabsza i mniejsza produkuje mniej hormonów, niż jeszcze kilka dni - tygodni wcześniej.

      Żeby to potwierdzić albo wykluczyć należałoby sprawdzić całą trójkę tarczycową (rano, na czczo i bez tyroksyny, tabletkę łyka się PO pobraniu krwi), do tego zrobić usg tarczycy i porównać z poprzednimi wynikami.
      No i przeczekać, ew, minimalnie obniżyć dawkę, a jak tylko zaczniemy czuć się niedoczynnie, wracamy na dawkę wyjściową, a nawet ją nieco podnosimy (na podstawie kolejnych wyników (tym razem wystarczą wolne T4 i T3, bez tsh).

      I teraz mamy dwie opcje:
      1. - najczęściej endo przy niskim tsh nic nie sprawdza, na nic nie czeka, tylko drastycznie zmniejsza dawkę, bo przecie tsh bardzo niskie, więc to nadczynność, a pacjentka po wyjściu z rzutu wpada w głęboką niedoczynność i sądzi, że tyroksyna jej nie pomaga, bo przecie łyka, a czuje się gorzej...
      2. - jak napisałam wyżej, można zrobić badania, a równolegle albo przeczekać na tej samej dawce, jeśli nie jest bardzo źle, a jeśli jest źle, to dawkę minimalnie zmodyfikować w dół, ale krótko, tylko do czasu, kiedy objawy nadmiaru hormonów miną. Wtedy wrócić do dawki wyjściowej.

      Piszę to jako Hashimotka, nie mam doświadczen z mixem czyli G-B i Hashi dwa w jednym.

      Anitko, czy badałaś traby? Pisałaś, że masz mixa właśnie, ale na jakiej podstawie postawiono taką diagnozę?

      Usuń
    7. Tak, badałam anty TPO, anty TG i TRAb - wszystko podwyższone :( + USG i objawy: najpierw nadczynność i TSH= 0,005 a teraz niedoczynności - TSH początkowo ok 5

      Usuń
    8. Nalewka nie umiała robić obserwacji. TSH bardzo powoli reaguje na wszelkie leki, hormony. Trzeba cze3kac ok. 3 miesięcy, żeby sprawdzić, jak działa kuracja.

      Usuń
  5. A jakie masz objawy? Być może to inna choroba autoimmunologiczna, co jest przy Hashi prawdopodobne. Albo nietolerancje pokarmowe? Masz problemy z trawieniem? Przyjmujesz jakieś inne leki, suplementy? Badałaś kiedyś wit B12, D3 i żelazo? Jeśli nie, koniecznie je zrób! Ich niski poziom objawia się bardzo podobnie do niedoczynności tarczycy - zmęczenie, sucha skóra... Być może przesadziłaś ze zwiększaniem dawki i stąd taki poziom TSH, a Twoje samopoczucia wynika z innego powodu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nietolerancji nie podejrzewam. Jedynie mam zaparcia i często kręci mi sie w głowie po jedzeniu, ale to nic takiego. Podejrzewam że mogę mieć coś wspólnego z reumatyzmem, strasznie bolą mnie stawy, z czasem coraz bardziej, a moja mama ma rzs. Suplementy które biore to wit. C, tran, selen, magnez i liśc oliwny (na gronkowca). Nigdy nie badałam witamin B12 i D3, nawet w moim laboratorium nie robią tych badan. (generalnie wit D mam za mało na pewno ponieważ wcale nie nie wychodzę na słońce ze wzgledu, że bardzo źle się czuję wtedy). Żelazo miałam robione parę razy, zawsze wychodzi za niskie.

      Usuń
    2. Zaparcia i kręcenie w głowie po jedzeniu to już jest objaw i proszę, nie mów, że "to nic takiego" - to może być źródło Twoich objawów złego samopoczucia. Wypróżnianie min. raz dziennie jest konieczne do prawidłowego funkcjonowania całego organizmu - snu, relaksu, przyswajania witamin i minerałów, regulacji hormonów płciowych i innych - najprościej mówiąc. Wydaje mi się, że za bardzo podwyższyłaś sobie euthyrox, a to nie tarczyca winna. Zbadaj się koniecznie pod względem RZS, a także sprawdź poziom B12, D3, żelaza i ferrytyny - znajdź laboratorium, gdzie to badanie wykonują. Niski poziom tych witamin jest baardzo niebezpieczny i może prowadzić to wielu innych chorób i przykrych objawów.

      Usuń
    3. a dlaczego nietolerancji nie podejrzewasz? Trudno jest to podejrzewać, bo często objawów żadnych nie ma po zjedzeniu (to nie alergia) lepiej po prostu sprawdzić - odstawić daną grupę produktów na miesiąc i po miesiącu wrócić - jak są jakieś objawy, tzn. że nietolerancja jest. Np.: jajka, warzywa psiankowate, orzechy, nasiona nie wspominając o glutenie, nabiale i reszcie zbóż.

      Usuń
    4. A czy przypadkiem zawroty głowy po jedzeniu to jest objaw nietolerancji/alergii właśnie na to co się zjadlo?
      Sam gluten daje 250 różnych zarejestrowanych objawów, reszty już nie sumuje.

      Usuń
    5. jasne, że jest to jeden z objawów :)

      Usuń
    6. Gdy ogólnie organizm jest przemęczony to po jedzeniu kiedy krew odpływa do żołądka możemy się czuć słabo, lub gdy jest to jedzenie pobudzające wydzielanie dopaminy

      Usuń
  6. zapraszamy również na naszego bloga http://www.forfitshape.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ".Tryptofan, również egzogenny jest niezbędny do powstania serotoniny. Działa przeciwdepresyjnie, poprawia nastrój i gwarantuje dobry sen, a także zmniejsza nadpobudliwość i poprawia działanie mózgu. Wpływa na odczucie sytości."

    Z tym to się nie do końca zgodzę - choć jest rzeczywiście niezbędny i potrzebny do wytwarzania serotoniny, to względna dominacja serotoniny nad dopaminą powoduje pogorszenie nastroju. No i jeśli już nie rośniesz, albo na masę nie pakujesz (a patrząc na zdjęcia to na to nie wygląda), zapotrzebowanie na tryptofan jest niewielkie. Jeśli zjadasz te 60-80g białka dziennie i nie jesteś wegetarianką, to w żadnym wypadku deficyt tryptofanu Ci nie grozi. Wielu ludzi ze schorzeniami tarczycy chwali sobie ograniczenie spożywania mięsa (bogatego w tryptofan) na rzecz np. żelatyny.
    Sprawdź co Ray Peat pisze na ten temat:
    http://raypeat.com/articles/aging/tryptophan-serotonin-aging.shtml
    http://raypeat.com/articles/articles/serotonin-depression-aggression.shtml

    Sam chcę wypróbować jak to jest więcej żelatyny jeść kosztem mięsa (lub dodatkowo), ale jakoś nie mogę się przekonać do jedzenia kurzych łapek, a tutaj za cholerę żelatyny nie mogę znaleźć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja wcale nie mówię, że brakuje mi tryptofanu :P Tylko, że aminokwasy są b.ważne - to chciałam podkreślić przy okazji pisania o trawieniu :)
      Dziękuję bardzo za linki!! :) żelatyna wołowa będzie ok? myślę nad zamówieniem takiej z ebayu...

      Usuń
    2. Może być wołowa, zanim ją jednak zamówisz wypróbuj zwykłą ze spożywczego. Chyba z 5zł za kg kosztuje.

      Usuń
    3. Próbowałam, ale wołowa podobno zdrowsza, bo można dostać organiczną

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Anitko;-) Czytam twojego bloga od jakiegoś czasu. I mam pytanie czy Ty nadal przyjmujesz betaine hcl? Jeżeli nie to ile czasu to stosowałaś? Uważasz że to Ci naprawdę pomogło? Ja miałam gastro. lekarz stwierdził dużo płynnej treści i zapisał bioprazol?diagnoza nieżyt żołądka nadkwaśny, nie brałam nawet recepty nie wykupiłam. bo za nim zrobiono mi gastro inny lekarz dał mi bioprazol w ciemno. nie pomogło no to zapisał pantoprazol. również nie pomogło i dałam sobie z nim spokój. takie leczenie w ciemno . uważam że moim problemem jest zbyt mało kwasu stąd te problemy trawienne. A i jeszcze mam pytanko co do tych enzymów. Czy bierzesz brałaś super enzymes z Now Foods jeżeli tak z jakim skutkiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, przyjmuję dalej. Kwas bardzo mi pomógł, ostatnio mi go zabrakło, a nowy jeszcze nie przyszedł (bardzo żałuję, że nie można go kupić stacjonarnie) i wszystkie stare dolegliwości wróciły, czułam się fatalnie... kiedy przyszedł kwas po paru dniach wszystko się unormowało i odczułam wielką ulgę. Mi też kiedyś przepisywano leki IPP,jakiś polprazol i inne pochodne, ale to tylko początkowo dawało minimalną ulgę, ale powodowało, że mogłam jeść tylko malutkie porcje i byłam przez to niedożywiana... super enyzmes nie biorę, tylko pancreatin z now food :) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. A jeśli mogę spytać, skąd zamawiasz swoją betainę? Ja zamawiałam z I herb i było wszystko ok, a ostatnio zamówiłam z Allegro też z firmy now i jakoś dziwnie śmierdzi i nie działa tak jak tamta co miałam wcześniaj...spotkałaś się może z czymś takim?

      Usuń
  10. Dzięki za odpowiedź;-) mam tylko jeszcze pytanko czy pancreatin przyjmujesz podczas posiłku łącznie z betaine hcl? pozdrawiam;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, jem, połykam kwas solny, dalej jem i połykam pankreatynę - nie dwie kapsułki na raz, choć myślę, że to chyba nie ma znaczenia :)

      Usuń
  11. dzia za odpowiedz. pozdrawiam;-)

    ps. super blog!

    OdpowiedzUsuń
  12. Anitko;-) pisałaś kiedyś o l glutaminie. jaką ty brałaś z jakiej firmy szukam takiej bez glutenu i laktozy no i najlepiej w proszku. proszę o odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. początkowo kupowałam myprotein bo wychodziło najtaniej za 1kg, ostatnio zmniejszyłam dawkę do 5g i biorę taką: http://www.iherb.com/Jarrow-Formulas-L-Glutamine-8-oz-227-g-Powder/186#p=1&oos=1&disc=0&lc=en-US&w=l%20glutamina&rc=9&sr=null&ic=2

      Usuń
  13. Anitka! Jeszcze raz dzia za odp.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeśli są takie skoki w wynikach tsh przy hashimoto / ja tak miałam/ i okazało się że są guzki. Powinnaś zrobić usg tarczycy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj,
    Nie mam hashimoto, ale podczytuję Twój blog ze względu na problemy trawienne. Mam rozpychające bóle w górnej części brzucha, silne wzdęcia i gazy i ciągle "ciążowy" brzuch. Jedynie wypróżnienia w porządku. Rok temu odstawiłam gluten, pół roku nabiał, miesiąc temu resztę zbóż i skrobię oraz surowizny (poza bananem). Po odstawieniu owoców ustąpiły gazy. Ale ciągle jest źle, a ból nasila się w okresie przedowulacyjnym i trochę odpuszcza po owulacji (czyli około dwóch tygodni mam nasilony). Żadne badania nic nie wykazały. W gastroskopii piękna śluzówka... Chcę teraz spróbować betainy hcl i enzymów, zwłaszcza, że jem dużo białka, w związku z odstawieniem reszty. I tu moje pytania - przez dwa dni brałam przed posiłkami wodę z łyżką octu jabłkowego (kupny eko) i czułam coś w rodzaju zgagi a także po każdym razie miałam takie delikatne przeczyszczenie, generalnie nie czułam się dobrze. Czy to może oznaczać, że jednak nie brak mi kwasów, jak myślisz? Kiedyś zrobiłam test z sodą, ale tylko raz - wyszedł mi niedobór. I nie wiem co kupić z Now Foods - czy betainę czy super enzymes, gdzie też jest betaina, ale w mniejszej ilości a do tego wszystkie enzymy. Co byś wybrała na moim miejscu?
    Pozdrawiam, Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, na Twoim miejscu szukałabym przyczyny dalej, może to problem z wątrobą albo nietolerancją FODMAPS? Spróbuj testu z sodą kilka dni pod rząd ;) Jeśli znowu wyjdzie niedobór to kup betaine hcl i weź 1 kapsułkę do posiłku z białkiem (mięsem lub jajami) i zobacz, czy pojawi się zgaga- jeśli nie, to do następnego weź dwie, aż ustalisz swoją dawkę :) Jeśli już po 1 pojawi się zgaga trzeba będzie szukać przyczyny gdzie indziej - może jakieś nietolerancje? Próbowałaś kiedyś diety eliminacyjnej?
      Pozdrawiam,
      Anita

      Usuń
  16. Dziękuję za odpowiedź. Zrobiłam test trzy dni z rzędu - za każdym razem po ponad 4 minutach. Muszę chyba w praktyce sprawdzić tę betainę, wtedy się dowiem czy potrzebuję czy nie.
    FODMAPS mam odstawione od miesiąca - ustąpiły prawie całkowicie gazy, ale wzdęcia i ból zostały. Próbowałam diety scd, ale źle się czułam po rosole i mięsie z rosołu - trudno wprowadzać nowe produkty, jeśli się nie osiąga stanu względnie dobrego samopoczucia...
    Teraz jem bardzo ograniczoną ilość produktów i coraz bardziej wydaje mi się, że moje dolegliwości tylko w niewielkim stopniu zależą od tego co zjem, a najbardziej od fazy cyklu. Teraz po owulacji brzuch mnie nie boli, wzdęcia są dużo mniejsze, a potem znowu będą dwa tygodnie z ciągłym bólem i wzdęciami po wypitej rano wodzie.
    Do tego coraz bardziej podejrzewam się o przewlekłe przytrucie rtęcią (dużo plomb amalgamatowych, z którymi żyłam trzydzieści lat, w ubiegłym roku wymieniłam cztery). Jestem w trakcie intensywnej lektury na temat chlorelli i kolendry:-)

    Pozdrawiam, Kasia

    OdpowiedzUsuń
  17. ziola bittnera maja w skladzie alkohol, nie polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. alkohol wzmacnia działanie ziół :) oczywiście na AIP zabronione

      Usuń
  18. Kochane miałam problem z niedoczynnością tarczycy i wieloma innymi jeszcze chorobami .Próbowałam chyba wszystkiego wiem że u mnie był także problem z brakiem kwasu solnego .Zakupiłam nawet kwas solny na Krakchemi ale nie piłam go systematycznie .Pewnego razu przeczytałam że do wytwarzania kwasu solnego potrzebne nam chlorki np.chlorek magnezu ale on jest wstretnie gorzki i po kilku podejściach zaprzestałam jego picia .Oczywiście poszukiwałam nadal sposobu jak naturalnie bez chemii poradzić sobie z nadwagą i niedoczynnością tarczycy aż tu nagle gdzieś przeczytałam o soli himalajskiej która leczy niedoczynność .......teraz nie pamiętam gdzie.Sól himalajska zawiera w składzie chlorek sodu a chlorki wytwarzaja kwas solny i kochane wreszcie chudne i pierwszy raz od 15 lat pojawił się regularnie okres .Poszukajcie sobie na temat soli himalajskiej w internecie informacji z tego co pamiętam to chlorek sodu np. wpływa na wytwarzanie hormonów.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochane pije ok 1 łyżeczki dziennie soli himalajskiej a tu troche o niej i chyba o soli morskiej .https://www.youtube.com/watch?v=YscF4BjZw7E
    https://www.youtube.com/watch?v=8p_ZV4m0lJY
    https://www.youtube.com/watch?v=dAZuCAZQ6SM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za linki :) sól himalajska czy też morska dobrze wpływa również na nadnercza :)

      Usuń
  20. Zrobiłam test z sodą przed chwilą i odbiło mi się raz po 40 sekundach ale wydaje mi się, że to bardziej z efektu tego że wypiłam szybko wodę i już w trakcie czułam jak łykam powietrze a bóle żołądka mam cały od 5 lat. Brałam oczywiście leki na nautralizację kwasu w żoładku ze względu na refluks i zapalenie żołądka i właśnie tu się dziwię że dostałam leki neutralizujące kwas skoro tego kwasu jest właśnie za mało także kompletnie nie rozumiem lekarzy, chyba specjalnie to przypisują żeby mieć wciąż problemy z żołądkiem i do nich przychodzić...i oczywiście po pierwszej tabletce po posiłku jakby było dobrze, po drugiej także ale po tzeciej i czwartej to już miałam takie silne bóle żołądka, że aż nie mogłam oddychać także na tych 4 tabletkach skończyło się moje branie tego leku. Dopiero niedawno wykryto u mnie zapalenie tarczycy przy anty TPO równym 270 czyli podobno nie jest to aż tak bardzo wysokie. Robiłam jeszcze anty Tg, zobaczymy co wyjdzie. Przeczytałam o soli himalajskiej- muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Angelina - spróbuj koniecznie Betaine HCl z Now Food :) Niestety wśród lekarzy tak to wygląda - przepisują leki na obniżenie kwasu solnego, co jeszcze bardziej rozregulowuje nam żołądek i przychodzimy do lekarzy jeszcze częściej z coraz to nowymi dolegliwościami... :(

      Usuń
    2. Hej hej
      Mam pytanie odnosnie betainy? Mam bole brzucha i biegunke gdy zjem za tlusto. Jestem na diecie bez glutenu zboz nabialu i cukru. W diecie duxo muesa i tluszczu czy powinnam w takim wypafky ja stosowac ??

      Usuń
  21. ______________________________________________________________________________
    WARTO WIEDZIEĆ I O TYM, ŻE...
    Cytryna jest zasadotwórcza (+4), mimo że taka kwaśna!
    100 g soku z cytryny zawiera 600 mg kwasu cytrynowego, 15 mg wapnia, 9 mg manganu, 0,1 mg żelaza, 10 mg fosforu i 40 mcg witaminy B1. Źródło potwierdzające identyfikację, Tytuł : Czy wiesz co jesz, Autor: Irena Gumowska, Wyd. Alfa W-wa 1989. Recenzent: Prof. dr n. med. Julian Aleksandrowicz. Strona nr 159. P. S. Morele suszone są również zasadotwórcze, aż +60 (polecane: tzw. zgaga oraz przy nadkwasocie). Źródło jw. Strona nr 170.

    ______________________________________________________________________________

    OdpowiedzUsuń
  22. Hej! Robię dietę eliminacyjną i jem głównie rosół, warzywa i gotowane mięsa. Wczoraj pierwszy raz zjadłam betaine z pepsyną i od wieczora do teraz mam mega wzdęcia i gazy bardzo nieprzyjemne. Dodam, że mam też problem z wypróżnieniami (wyłączyłam błonnik aby jelita się zasklepiały), biorę probiotyk 10 UI, dziś zwiększyłam do 20. Czy te objawy mogą wynikać z przyjmowania kwasu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli cierpisz np. na candidę, nieszczelne jelita to HCl może nasilać objawy :( jak tam z Twoją dietą?

      Usuń
  23. A jak dlugo trzeba czekac zanim organizm sam zacznie produkować odpowiednia ilość kwasu?

    OdpowiedzUsuń
  24. Proszę o źródła.

    OdpowiedzUsuń
  25. Biorę juz 3dzien betaina i musze przyznać ze się bardzo źle czuje cały brzuch mam jakiś taki napuchniety okropny dyskomfort :-(, biore do 3kapsulek dziennie. Poradz proszę czy to normalne że zamiast lepiej czuje się gorzej.... Pozdrawiam pati

    OdpowiedzUsuń
  26. Biorę juz 3dzien betaina i musze przyznać ze się bardzo źle czuje cały brzuch mam jakiś taki napuchniety okropny dyskomfort :-(, biore do 3kapsulek dziennie. Poradz proszę czy to normalne że zamiast lepiej czuje się gorzej.... Pozdrawiam pati

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam 25 lat. Rok leczyłam się na nadczynność. Mam obecnie wyniki :FT3 3,96 23,24 %(3,10-6,80), FT4 13,36 13,60 %, TSh 1,1(0,27-4,20) oraz ATG i ATPO- wszystkie wymieniony wyniki są w normie. Ale procentowo FT3 i Ft4 są niskie. Czuje się jak żywy trup.Nie biorę od sierpnia hormonów , biorę natomiast lek antydepresyjny. Jestem na protokole, suplementuję wit. D , K2 Mk-7, selen, probiotyki i prebiotyki, magnez, wit.c,omega 3. Nie mam energii, brak koncentracji, zmęczenie, pustka w głowie. Co mogę jeszcze zrobić aby zacząć żyć.

    OdpowiedzUsuń
  28. Gdzieś na twoim blogu była mieszanka ziołowa wątrobowa, nie mogę znaleźć. Możesz ją przypomnieć, z mniszkiem lekarskim. dzięki

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  30. hej świetny blog:)mam pytanie....byłam leczona ipp przez jakiś rok....po odstawieniu była masakra robiłam test z sodą i wyszło mi odbicie po 4 minutach wiec zakwaszałam najpierw z sodą było troche lepiej wiec wzielam betaine, po jednej tabletce tylko czuje sie fatalnie, dosłownie zalewa mnie kwas nie do zniesienia, robiłam test z sodą i wyszło mi 45s nic nie rozumiem proszę o pomoc

    OdpowiedzUsuń
  31. "Objawy niskiego kwasu solnego:
    -zgaga"
    A czy przypadkiem zgaga nie jest objawem NADkwasoty?

    OdpowiedzUsuń
  32. Kobieto ! Szacunek za pracę jaką tu włożyłaś ;-) od ponad 30 lat zmagam się z tarczycą , niedoczynnością nadnerczy i jeszcze pare innych paskudztw ;-) a Ty pięknie wszystko opisujesz. Rewelacja ! Naprawdę sporo rzeczowych informacji znalazłem tutaj. Powodzenia
    Tomasz

    OdpowiedzUsuń
  33. Od dłuższego czasu zmagam się z problemami trawiennymi. Bardzo Ci dziękuję za ten wpis, ponieważ zdaje się że dzięki niemu znalazłam ich przyczynę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przydatny artykuł. Ja mam natomiast pytanie dotyczące- wydawać by się mogło- drobiazgu. To prawda i wiele już o tym słyszałam, żeby nie pić przed, w trakcie i po posiłku, ale...jeśli np. suplementuję witaminę D, probiotyki, lub witaminę b12 i na ulotce napisano, że mam je zażywać w trakcie posiłku to naturalnym jest, że muszę je popić :/ Nie wiem jak to zorganizować, żeby było dobrze :/ Jakieś pomysły?

      Usuń
    2. Ja nie popijam, bo nie potrzebuję. Kilka łyków wody zawsze możesz zrobić, nic się nie stanie ;)

      Usuń
  34. Hej świetny blog mam podobny problem jak osoba powyżej cytuję "mam pytanie....byłam leczona ipp przez jakiś rok....po odstawieniu była masakra robiłam test z sodą i wyszło mi odbicie po 4 minutach wiec zakwaszałam najpierw z sodą było troche lepiej wiec wzielam betaine, po jednej tabletce tylko czuje sie fatalnie, dosłownie zalewa mnie kwas nie do zniesienia, robiłam test z sodą i wyszło mi 45s nic nie rozumiem proszę o pomoc" może masz jakiś pomysł? i druga sprawa.....co robić przy zapaleniu żołądka jak schudło sie już 10 kg przez niedobór kwasu? dodatkowo mam niedoczynnosc tarczycy? i pytanko czy mimo ze mam zapalenie moge brac ocet bo musze jakoś zakwaszac ten żołądek jak ciągle chudne?pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

TOP