sobota, 9 sierpnia 2014

Niedoczynność tarczycy - przewodnik chorego



1. Czym jest niedoczynność tarczycy?

  To stan, kiedy nasza tarczyca produkuje za mało hormonów - T1, T2, T3 i T4. T1 i T1 są produkowane w bardzo małych ilościach.  
T3, inaczej trijodotyronina jest hormonem aktywnym, ma największe znaczenie dla organizmu-jest odpowiedzialny m.in. za poziom naszej energii, siłę, senność, stan włosów, skóry i paznokci. Jest to hormon, którego potrzebuje każda komórka naszego ciała, dlatego zbyt małe jego ilości powoduje tak wiele symptomów (bezsenność, problemy z koncentracją, problemy z pamięcią, zaparcia, wypadające włosy, słabe paznokcie, sucha skóra, twarde pięty, zmęczenie, senność w ciągu dnia pomimo dużej ilości snu itd. - wszystkie procesy zostają spowolnione).  
T4, czyli tyroksyna, tetrajodotyronina (stanowi 85% produkcji hormonów) jest prohormonem, produkowana przez komórki tarczycy jest przekształcana do T3 na drodze dejodynacji - odczepienie jednego atomu jodu.

2. Przyczyny niedoczynności tarczycy

  a) zapalenie tarczycy typu Hashimoto - wtedy jest to choroba układu odpornościowego, a nie wina naszej tarczycy. Nasz układ odpornościowy wytwarza w takim wypadku przeciwciała (małe cząsteczki białka, które pełnią rolę obronną - przed wirusami, grzybami, bakteriami i pasożytami, czyli ciałami obcymi) rozpoznając komórki naszej tarczycy jako ciało obce (głupie przeciwciała :<) i walczą z nimi, jak gdyby był to np. wirus, usuwając je.
Rodzaje badanych przeciwciał:
Przeciwciała przeciwko tyreoperoksydazie (anty-TPO) - niszczą enzym tyreoperoksydazę , który uczestniczy w syntezie hormonów tarczycy.
(charakterystyczne dla Hashimoto)
Przeciwciała przeciwko tyreoglobulinie (anty-Tg), istnieją ich trzy rodzaje:
  • TPOAb – przeciwciała skierowane przeciw peroksydazie tyrozynowej (charakterystyczne dla Hashimoto i/lub Graves-Basedowa)
  • TgAb – przeciwciała przeciw tyreoglobulinie (charakterystyczne dla Hashimoto)
  • TRAb – przeciwciała przeciw receptorom tyreotropiny (charakterystyczne dla Graves-Basedowa)
Podwyższony poziom przeciwciał + obraz USG (zmiany ogniskowe, guzki) tarczycy świadczy o chorobie autoimmunologicznej - Hashimoto lub Graves-Basedow. Można mieć jedną, można mieć obie, jak ja;)

   b) klasyczna niedoczynność, czyli wykluczyliśmy obecność przeciwciał i atak immunologiczny poprzez USG tarczycy, a poziom naszych hormonów jest za niski. Powodów może być wiele: genetyka, zbyt intensywne ćwiczenia fizyczne, za mała ilość kalorii, za mała ilość węglowodanów, problemy pokarmowe takie jak mdłości, zaparcia, wzdęcia, biegunka będące objawem nieszczelności jelit, pasożytów, przerostu bakterii w jelitach, problemy z wątrobą, nerkami, nadnerczami, dużo stresu, zaburzona gospodarka hormonalna, tabletki antykoncepcyjne (pośrednio), problemy z poziomem cukru we krwi, toksyny - duża ilość szczepionek, antybiotyków, lekarstw, fast-foodów, za duża ilość fluoru i chloru, za mała ilość jodu, pestycydy w warzywach i owocach,, hormony w mięsie (klasyczny przykład: kurczak z supermarketu z estrogenami), siedzący tryb życia i niski poziom aktywności fizycznej.

3. Co wpływa na pracę tarczycy?

Wątroba to organ, w którym w dużym stopniu zachodzi konwersja T4 do T3. Kiedy wątroba jest osłabiona (duża ilość alkoholu, papierosów, fast foodów, słodyczy) T4 nie zamienia się w aktywny hormon T3, tylko w rT3, czyli odwrócony (reverse), nieaktywny. W tym wypadku branie T4 przy osłabionej wątrobie nie ma sensu - prawie wszystko konwertuje się do rT3 i pomimo dobrych wyników (ft3 i ft4 są na wysokich poziomach) my wciąż czujemy się źle.

Jelita
1) Jelita, a Hashimoto - w naszych jelitach znajduje się 70% układu odpornościowego (nazywany GALT- gut-associated lymphoid tissue – tkanka limfatyczna występująca w obrębie przewodu pokarmowego, wytwarzająca limofocyty typu T i B, które mają za zadania atakować ciała obce, które dostały się do naszego organizmu). Problem pojawia się, gdy mamy problemy z trawieniem (wzdęcia, zaparcia, biegunki, nieregularne wypróżnienia, mdłości) i pojawia się nieszczelne jelito, wtedy przez jelita do krwiobiegu dostają się duże cząsteczki, rozpoznawane jako obce, co potęguje atak immunologiczny.

2) Konwersja T3 do T4 -Nieprawidłowa dieta (alkohol, papierosy, słodycze, pieczywo, makaron, dużo nabiału, mięsa z supermarketu, wędlin i ogólnie pojętej przetworzonej żywności) negatywnie wpływa na florę bakteryjną w jelitach.W jelitach żyją zarówno patogeny (złe bakterie) jak i te dobre, które sprzyjają trawieniu - te drugie produkują enzym, sulfatazę, niezbędny do konwersji T3 do T4. Kiedy jest ich za mało, konwersja zachodzi zbyt słabo - w naszym organizmie mamy nadmiar T4, a za mało T3- co negatywnie wpływa na nasze samopoczucie, dając wiele symptomów niedoczynności.

Nadnercza - gruczoły znajdujące się nad nerkami, wytwarzające m.in. hormony takie jak kortyzol i aldosteron. Na podstawie analizy ich funkcji można łatwo zaobserwować jak wielkie znaczenie ma stres na nasze zdrowie fizyczne. Kortyzol jest odpowiedzialny za podnoszenie poziomu glukozy we krwi, która wraz z pomocą ATP "rozprowadza" T3 do wszystkich komórek naszego ciała. Dysfunkcja nadnerczy (najczęściej na skutek stresu) również zmniejsza efektywność konwersji T4 do T3.

4. Jak często i jakie badania wykonywać?

Niestety wielu lekarzy przepisuje leki tylko na podstawie TSH, pisałam o tym [tutaj].

Przy dobieraniu dawki leku (euthyrox, letrox, thybon, cytomel, NDT):
co miesiąc: ft3, ft4, TSH
Kiedy wciąż czujemy się źle, nasze hormony są na niskim poziomie (poniżej 50% normy) musimy ustalić sobie odpowiednią dawkę leku. Jeśli jednak ft3 jest wciąż na niskim poziomie, a ft4 jest bliskie lub przekracza górną granicę- należy poszukać przyczyny- zazwyczaj problem leży w złej pracy: jelit, wątroby lub nadnerczy (słaba konwersja ft3 do ft4).

Przy dobrze dobranej dawce leku:
co 3-6 miesięcy: ft3, ft4, TSH
2-3 razy w roku:
żelazo
ferrytyna
B12
D25OH
[więcej o badaniach]

5. Jak wybrać endokrynologa? 

  Niestety rzadko zdarza się, żeby pierwszy wybór był dobry - szukamy kogoś w miarę taniego, blisko naszego miejsca zamieszkania lub czekamy długie lata w kolejce na NFZ. Dobrych endokrynologów jest bardzo mało i czasem warto się poświęcić i przejechać spory kawałek na rzecz np. rzadszych wizyt czy kontaktu z lekarzem przez telefon. Przede wszystkim kierujmy się opinią innych (i to nie jedną, ale wieloma, jednemu lekarz pasuje, drugiemu już nie) - od tego mamy teraz internet :) (facebook, Hashimoto-grupa wsparcia i plik z polecanymi lekarzami, rankingi lekarzy itp)

  Dobry endokrynolog powinien:
-pytać o samopoczucie, dolegliwości, problemy ze zdrowiem (np. częste przeziębienia, wzdęcia, zaparcia, utrata apetytu, bezsenność, potliwość, problemy z cerą)
-zlecać regularnie badania, przepisać w razie potrzeby witaminę D3, B12, kompleks witamin z grupy B
-analizować nasz stan zdrowia holistycznie - tzn. powinien zwracać uwagę na nasz organizm całościowo, skoro tarczyca nie funkcjonuje prawidłowo, to może jest to wina nadnerczy, dużej ilości stresu, złej diety, palenia papierosów, nadużywania alkoholu, słabej wątroby
-dobierać dawkę leku na podstawie TSH, ft3 i ft4
-wykonywać USG tarczycy 2 razy w ciągu roku lub częściej - oceniać stan naszej tarczycy- czy występują stany zapalne, czy tarczyca maleje czy nie zmienia się
-być otwartym na nasze propozycje, sugestie co do leczenia -np. kiedy przyniesiemy mu badanie pokazujące pozytywny wpływ suplementacji selenu w chorobach tarczycy, to nie wyśmieje nas, a zainteresuje się tematem, to samo dotyczy np. thybonu, novothyralu, witaminy B2, D3 - oczywiście najlepiej jak sam by miał o tym pojęcie i to on uczył nas, a nie my jego

6. Czy dieta i styl życia ma wpływ na funkcjonowanie tarczycy?

  Za to jak funkcjonuje każdy organ naszego ciała odpowiada nasz styl życia - w zależności od tego, czy żyjemy w stresie, czy śpimy mało czy dużo, co i jak jemy, jak się zachowujemy (jesteśmy niecierpliwi, robimy wszystko na szybko lub spokojnie), gdzie mieszkamy (czystość powietrza, toksyny, rodzaj gleby i wody), w zależności od rodzaju białka jakie spożywamy, wodę jaką pijemy - tak będzie funkcjonował nasz organizm. Do prawidłowego funkcjonowania potrzebujemy zarówno śmiechu jak i płaczu, tak samo tłuszczu jak i cukrów, potrzebujemy relaksu, ale także trochę stresu. 

  Aby wszystkie życiowe procesy zachodziły poprawnie potrzebujemy mnóstwa witamin, minerałów, enzymów, białek, wody, kwasów omega 3 a także omega 6, minerałów itd.... a dostarczyć możemy je praktycznie tylko z pożywieniem. To, jaki rodzaj pożywienia dostarczamy organizmowi (naturalne lub przetworzone) ma kluczowe znaczenie dla naszego zdrowia. W przypadku chorej tarczycy naturalna żywność - tzn. warzywa, owoce, mięso, ryby, jaja, orzechy, nasiona, zdrowe tłuszcze jest w stanie uspokoić nasz organizm, który został wybity z równowagi, spowolniony. Odpowiednia dieta potrafi naprawić szkody, jakie wyrządził niedobór hormonów tarczycy, spowodować, że choroba przejdzie w stan remisji.

  Czego powinniśmy unikać?
produktów pozbawionych witamin, minerałów, enzymów:
-większość pasteryzowanych słoików np. z kapustą, ogórkami, burakami, gotowymi sałatkami, z dodatkiem kwasu askorbinowego, octu, czy kwasu mlekowego
-wszelkiego pieczywa, makaronów
-wszystkiego, co ma w składzie cukier, konserwanty, utwardzone tłuszcze, syrop glukozowo-fruktozowy
-żywności, która kiedyś była "zdrowa", bo była świeża i ekologiczna, a teraz w dobie marketów, może stać tygodniami na półce - np. mleko
-gotowych przypraw typu vegeta - zawierają mnóstwo soli, wzmacniaczy smaku np. glutaminian sodu
-olei roślinnych - np. rzepakowy, słonecznikowy
-konserwowanych suszonych owoców (kandyzowanych tym bardziej)
-powinniśmy uważać na warzywa krzyżowe np.: szpinak, jarmuż, kalafior, brokuł, brukselka, kapusta warzywa krzyżowe blokują funkcje tarczycy, zwłaszcza gdy jemy je na surowo
-wszystkiego co zawiera soję (np. tofu, mleko sojowe, pasztety i kotlety sojowe)
-przetworzone mięso: szynka, kiełbasa, pasztet, kabanos itd - zawierają mnóstwo konserwantów, zapychaczy, wypełniaczy, składników alergennych, b. mało mięsa i to często złej jakości
-warzyw strączkowych - m.in. fasola, bób, soczewica [dlaczego warto unikać strączkowych] 
-zbóż - ryż, kasza - mają sporo anty odżywczych składników drażniących jelita , wysoki indeks glikemiczny
-mięsa z supermarketu
-o fast foodach też wspomnę :D

  Co warto jeść?
to, co naturalne i nieprzetworzone:
-warzywa - za wyjątkiem strączkowych i surowych krzyżowych, przy Hashimoto warto na jakiś czas wykluczyć psiankowate (pomidor, papryka, ziemniaki) -protokół autoimmunologiczny
szpinak, cebula, czosnek, rukola, słodkie ziemniaki (bataty), dynia, marchew, por, seler, burak, cukinia, brokuł, wszelkie rodzaje sałat - i wiele więcej - świeże lub mrożone
-owoce - banan, mango, nektaryna, brzoskwinia, truskawki, borówki, jagody, jeżyny - świeże lub mrożone
-suszone, niekonserwowane owoce - figi, morele, ananas, jabłka - bez dodatku cukru, a także suszone warzywa np. pomidor, burak, cukinia, jarmuż
-dobrej jakości mięso: szynka parmeńska, szynka domowa- bez zbędnych dodatków, 100% kabanosy np. firmy konspol, domowe kotlety, pieczone mięso np. indyk, steki
-ryby - smażone, pieczone, gotowane
-jaja eko lub z wolnego wybiegu - przy Hashimoto warto je na jakiś czas wykluczyć (protokół autoimmunologiczny)
-owoce morza np. krewetki
-awokado - super odżywcze
-świeże i suszone zioła, przyprawy - mięta, bazylia, oregano, koperek, pietruszka, suszona cebula, czosnek niedźwiedzi
-domowy rosół na kościach
-masło ghee
-olej kokosowy - jako dodatek do deserów, ale również np. do smażenia mięsa
-wiórki kokosowe, mleko kokosowe, mąka kokosowa
-mąka z bananów, kasztanów, żołędzi, nasion konopii, tapioka, amarantus, quinoa
-orzechy i nasiona (za wyjątkiem ziemnych, arachidowych), masła orzechowe (np. z nerkowców, laskowych, migdałów), hummus - choć przy Hashimoto warto je na jakiś czas wykluczyć (protokół autoimmunologiczny),
-ocet jabłkowy - jako dodatek
-kiszonki, ale niepasteryzowane (te w supermarkecie są zwykle pasteryzowane) np. z milówki - kapusta, ogórki, cukinia, buraki, marchewka - większość warzyw można ukisić - albo robimy to sami (przepisów w internecie nie brakuje, warto jednak zastąpić zwykłą sól himalajską), albo kupujemy w sklepach ze zdrową żywnością - słoik kapusty kosztuje ok 8 zł

7. Czy warto stosować suplementy?

  Uważam, że warto, choć znajdą się pewnie przeciwnicy. Zdrowy organizm potrafi wszystko wytworzyć sobie sam i nie potrzebuje syntetyków, jednak klasyczna niedoczynność tarczycy lub Hashimoto to stan chorobowy, dlatego czasem wymaga podania czegoś "z zewnątrz" w postaci kapsułek lub tabletek. Pomocna jest witamina D3, B12, selen, cynk, żelazo, jod (w przypadku Hashimoto bardzo ostrożnie i tylko wraz z selenem). Należy zwracać uwagę na formę i skład suplementu - nie powinien zawierać cukru, glutenu, laktozy i mieć odpowiednią dawkę. Dobre suplementy można dostać przez internet lub w sklepach ze zdrową żywnością, a także w dobrze zaopatrzonych aptekach.

40 komentarzy

  1. Mam wszystkie objawy, ale z badania wyszło, że tarczycę mam w normie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co jest złego w olejach roślinnych?

      Usuń
    2. zawierają izomery trans, toksyczne dla naszego organizmu
      chyba, że są zimnotłoczone i nierafinowane i używamy ich na zimno np. do polania sałatki, ale wtedy pozostaje problem przewagi kwasów omega-6, których mamy za dużo w naszej diecie

      Usuń
    3. Wielonienasycone kwasy tłuszczowe upośledzają pracę wątroby i tarczycy - oleje roślinne (słonecznikowy, rzepakowy, sojowy itd) zawierają ich więcej niż zwierzęce (za wyjątkiem drobiu).

      Usuń
  2. To znaczy robiłam badania jakiś czas temu. Wyniku nie pamiętam dokładnie, ale wiem że był odpowiedni, w żadnej granicy (ani dolnej, ani górnej). I te objawy też mam już od dawna. Lekarz jedynie stwierdził, że mam powiększone wole, ale to taki 'urok'.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie ma, że "urok". Polecam dokładne usg. Miałam podobnie i teraz jestem po operacji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hm...jeśli powiem, że zmagam się z tarczycą to Was okłamię. Jednak muszę ją kontrolować żeby za bardzo mi się nie rozhulała ;) Jestem z Warszawy i wiem jak trudno jest znaleźć dobrego endokrynologa. Także wszystkim polecam wizytę u specjalisty i choćby najprostsze kontrolowanie w postaci badania krwi (TSH) .
    Pozdrawiam, Natalia :)





    http://www.3stepstohealth.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam,
    W akapicie Co jeść wkradła ci się vegeta :(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się nad tym zastanawiałam. W Polsce bardzo trudno kupić taka vegetę bez glutenu. Podobnie jest z suszonymi owocami, zwykle maja mączkę żeby się nie sklejały. I mieszanki owocowo-orzechowe też miewają gluten. Po paru próbach cierpienia po takich dodatkach sobie odpuściłam.
      I zastanawiałam się nad kabanosem bo dopóty jadłam wędliny gotowce z półki bezglutenowe to moje kłopoty jelitowe się utrzymywały.
      Gdy zrezygnowałam z jedzenia żywności przetworzonej bezglutenowej to zaczęło się to powoli naprawiać.
      I wtedy też nastąpiła poprawa w tarczycy bo niestety jest jak piszesz Hashi idzie w parze z chorymi jelitami. I piekielni długo się to leczy! Jak zaczęłam zwracać uwagę już na szczegóły to się zaczęło poprawiać.

      Usuń
    2. Dzięki Loczkowa Lala! :) Cały myślnik miał być do tego, czego nie powinniśmy jeść, już poprawiłam :)

      Anonimowy - niestety większość produktów produkowane m.in. dla celiaków oznaczone jako bezglutenowe (szynki, mięso, chleb, ciastka itd) mają w składzie dużo innych zapychaczy, czasem więcej niż tradycyjne glutenowe, dlatego są często źle tolerowane przez ludzi z problemami żołądkowymi (jelitowymi). Kabanosy mają w składzie tylko mięso i przyprawy, więc może będzie ok? :)

      Usuń
    3. Jeśli ktoś nie ma kłopotów jelitowych, nie ma żadnych męczących objawów to może jeść. Ale tak jak mi ciągle coś dolegało, czułam się zmęczona, nie miałam siły, czasem brakowało apetytu to odstawiłam wszystkie takie gotowe produkty. A w sumie jadłam je sporadycznie, i tak naprawdę tylko zabierałam w podróż raz na kwartał. A potem tygodniami musiałam pracować nad stabilizacją.
      Tak naprawdę trzeba byłoby poznać jaką obróbkę stosują do zrobienia tej kiełbasy. Czy wybijają enzymy, wartości odżywcze itd. Ale czy producent będzie chciał to ujawnić.

      W sumie nie rozumiem polityki żywnościowej dla celiaków, kiedy to badania pokazują, że nie wystarczy sama dietę bezglutenowa żeby była poprawa. Że lepsza jest dieta scd i można wyleczyć jelita. Przede wszystkim można normalnie funkcjonować:-)

      Usuń
  6. Moje TSH wynosi 4,2 czyli jestem na granicy normy (26 lat). Czy mogłabyś podać źródło mówiące, że u młodych osób TSH nie powinno być wyższe niż 1,5? Moi lekarze nie widzą problemu, a ja mam WSZYSTKIE objawy niedoczynności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za granicą każda kobieta z tsh powyżej 1,5 jest objęta leczeniem. literatury na ten temat sporo - poszukaj. Kiedyś trafiłam nawet na pdf z jakiegoś instytutu gdzie uzasadniano podniesienie dopuszczalnego poizomu tsh na 4 z uwagi na to, że lawinowo kobiety maja za wysokie i za duże koszty objęcia leczeniem takiej masy ludzi. Dodatkowo - to mi powiedział ginekolog, ze z tsh bliskim 4 jeśli zajdę w ciąże, a hormony wtedy szaleją, na bank wchodzę w niedoczynnosć i starajac się o dziecko nie powinno się mieć tsh powyżej 1,5.

      Usuń
    2. Ale czy to ze lekarz będzie to wiedział roziwaze problem? Od lekarza dostaniesz tabletkę a objawy zostaną. Czy nie lepiej zastosować protokół autoimmunologiczny który jest opisany na tej stronie, wprowadzić zmiany w odżywianiu, odstawić fluor i inne takie które sa na tej stronie opisane. Te działania mogą Ci pomoc i wzmocnić cały układ hormonalny.
      Z edukacji lekarza nie znikną objawy niedoczynności.

      Usuń
    3. Święta prawda, na TSH ok 4 to najpierw dieta i wsparcie witaminami, minerałami, zmiana stylu życia :)

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Powinno się unikać dobrej jakości mięsa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie nie, pomyliłam kategorie, dzięki! już poprawiłam :D

      Usuń
    2. Uff, a już się bałam, że powinnam je odstawić :)

      Usuń
  9. Mięso każdy powinien jeść. I jest smaczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szpinak i brokuł są wpisane zarówno w produktach, które możemy jeść i nie możemy. Chodzi o to aby nie jeść ich na surowo?

    OdpowiedzUsuń
  11. tak, ponieważ zawierają goitrogeny (jak wszystkie kapustne, rzodkiew też i np. kiełki brokuła), które blokują wchłanianie jodu osłabiając tarczycę... po obróbce termicznej ilość goitrogenów spada... a kapustne mają dużo zalet (witaminy, minerały) dlatego nie warto ich całkowicie wykluczać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. olej lniany budwigowy warto na codzien spozywac.
    Ważne przy niedoczynności tarczycy - omega 3 przyspiesza przemianę materii. Udo Erasmus, światowej sławy naukowiec zajmujący się rolą tłuszczów w diecie twierdzi, że omega 3 przyspiesza przemianę materii ( ważne w niedoczynności tarczycy), przez co organizm spala więcej tłuszczu i glukozy, które dzięki temu nie odkładają się w organizmie. Dodaje jeszcze, że omega 3 podnosi poziom energii i w związku z tym zachęca do podejmowania wysiłku fizycznego, który zwiększa ilość tkanek beztłuszczowych zwłaszcza włókien mięśniowych. To zaś z kolei jeszcze bardziej przyspiesza przemianę materii, gdyż równocześnie włókna mięśniowe stają się bardziej elastyczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olej lniany nie jest najlepszym źródłem kwasów omega 3

      Usuń
  13. Jestem na paleo od ponad dwóch tygodni. Bardzo podoba mi się ten styl odżywiania. Walczę jednak z niedoczynnością tarczycy i insulinoopornością. Zastanawiałam się nad wprowadzeniem protokołu. Czy w moim przypadku jest to wskazane i o co w końcu chodzi z tym węglowodanami przy niedoczynności (z kolei raczej nie wskazane są przy IO)? Jakie węgle powinnam spożywać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli cierpisz na Hashimoto to protokół jak najbardziej wskazany :) węgle z owoców (niestety nie wiem czy wszystkie są ok przy IO), tylko pod kontrola, tzn. nie za dużo na raz (trzeba rozdzielić na kilka mniejszych porcji w ciągu dnia) i z dodatkiem tłuszczu.

      Usuń
    2. OK, czy dobry olej kokosowy w ruch :) A jeżeli nie Hashimoto a "zwykła" niedoczynność? Protokół jest niezbędny? Generalnie i tak jestem na AIP ale nie mogę wymyśleć życia bez jajek :( więc tu o nie się rozbija. I jeszcze jedno: wyczytałam, że przy niedoczynności nie wskazane są herbaty: zielona, biała i czerwona. Słyszałaś może Anito o tym?

      Usuń
    3. Wtedy nie jest konieczny :) Ale nietolerancje zawsze warto sprawdzić, wystarczy odstawić jajka na powiedzmy 2-3 miesiące i ponownie wprowadzić i sprawdzić jak reagujesz. Tak, te herbaty nie są wskazane, bo zawierają fluor, toksyczny dla naszego organizmu, do tego wypiera jod z naszego organizmu ważny dla prawidłowego funkcjonowania tarczycy. Ja piję tylko zioła i napary owocowe :)

      Usuń
  14. Mam pytanko, zdiagnozowano u mnie Hashimoto około 4 lat temu - USG. Ostatnio powtórzone USG potwierdziło poprzednią diagnozę - a objętość tarczycy zmniejszyła się. Dieta bezglutenowa, bezmleczna. Brałam Eutyrox 25, aczkolwiek objawy niedoczynności nie ustępowały. Nie widząc poprawy 3 miesiące temu odstawiłam Eutyrox. Wczoraj zrobiłam badania i : TSH 0,511 (0,27-4,2); FT4 40% 16,07(12-22); FT3 prawie 40% 4,55(3,13-6,76); B12 595,4 (191-663); Żelazo 79(37-145) i najgorsza Ferrytyna 8,86 (13-150) . Objawy jak były, tak są. Zastanawiałam się nad NDT ale po zrobieniu badań już sama nie wiem.
    Czy mogłabyś mi coś poradzić?

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam.super artykul:) przejrzysty i przede wszystkim kompleksowy.zastanawiam się tylko, czy nie wkradł się błąd w akapicie dotyczącym konwersji t4 i t3.to chyba z t4 powstaje t3, a nie odwrotnie? Czyli konwersja t4 do t3.chyba ze ja coś mieszam:).pozdrawiam Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, podpisuję się pod pytaniem :) (chodzi o 2) punkt w akapicie o jelitach)

      Usuń
  16. Może mi ktoś pomoc,kto jest bardziej w temacie jak ja.Zrobiłam przeciwciała anty TPO mam 0,29 norma od 0,00-5,61 anty TG 0,64 norma 0,00-4,11.Mam niedoczynność ,jestem na etapie diagnostyki.Czy możliwe by było to hasimoto.Niby przeciwciała mieszcza się w normie,ale gdzies czytałam ze sama ich obecność jest niepokojaca.Z góry dziekuje za odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam, mam wszystkie objawy niedoczynności, jednak przy moich wynikach lekarz twierdzi czy wszystko jest ok z tarczycą.
    Czy mogę prosić o opinię?

    TSH - 2,58 w listopadzie było około 3,8
    FT4 26.60% [ wynik 14.66, norma (12 - 22)]
    FT3 35.14% [ wynik 4.4, norma (3.1 - 6.8)]

    Z góry dziękuję.

    (U mojej siostry przy niższym TSH inny lekarz stwierdził niedoczynność.)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oh, matko ... jaka trudna dieta. Mam niedoczynnosc tarczycy, ale nie wyobrazam sobie tak sie zywic, bo taka dieta komplikuje troche codziennosc, jest droższa i niekoniecznie smaczna. Jak ktos daje rade tak sie zywic? :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj,
    Dziś trafiłam na twoją stronę po wizycie u dietetyka. Chodziłam wcześniej do endokrynologa i dowiedziałam się cytuję: "Nie powinna pani szukać problemów tam, gdzie ich nie ma". Wyszłam porażona i zrozpaczona. Miałam wszystkie objawy niedoczynności: przytyłam 20 kilo w ciągu pół roku, byłam tak osłabiona i zmęczona, że płakałam jak miałam wstać i iść do pracy, wypadały mi włosy, skórę miałam suchą i czerwoną, miałam depresję, pogorszył mi się wzrok i słuch, stałam się otępiała umysłowo. Pan doktor stwierdził, że to nie są objawy niedoczynności. Na koniec dodam, że TSH wynosiło 3,43, FT4 1,12, anty-TPO 5, kortyzol 11,3. Było to w 2013 roku. Rok później zaszłam w ciążę. Żaden ginekolog nie widział nic złego w TSH powyżej 3. W czasie ciąży zaczęło odklejać się łożysko. Mój synek zmarł. Nie wiązałam tego z tarczycą. Dopiero dziś pani dietetyk powiedziała, że moja tarczyca wcale NIE JEST w normie. Teraz muszę znależć endo we Wrocławiu, który podzieli opinię pani dietetyk, że 3,5 to za dużo. Czuję się zagubiona, bo już nie wiem, co o tym sądzić. Mam niedoczynność, czy nie?

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajna strona. Nie podoba mi się tylko to, że mieszasz niedoczynność i Hashimoto. To nie to samo.

    OdpowiedzUsuń
  21. Paskudna choroba, tyle kobiet na nią choruje

    OdpowiedzUsuń

TOP