sobota, 25 października 2014

Żyjąc z Hashimoto



Eksperymentując z nową dawką:

 Kiedy wstaje i moje całe ciało boli...

Kiedy właśnie odkryłam moją wrażliwość na gluten
"Boże, chcę pączka"

Kiedy dowiedziałem się, jak często chorzy na tarczycę są diagnozowani jako chorzy na depresję i dostaję antydepresanty...


Kiedy przeglądam listę moich doktorów
 
"nienawidzę, nienawidzę, nienawidzę... podwójnie nienawidzę"




Kiedy obudzenie się staje się Herkulesowym wyczynem...




Kiedy przychodzę do przychodni z moimi wszystkimi wynikami badań



Kiedy zdaję sobie sprawę, że muszę czekać 6 tygodni, zanim moja nowa dawka poprawi moje samopoczucie



Kiedy staję się rozgoryczony moim Hashimoto
"rujnujesz moje życie!"



 Kiedy dowiaduje się o nowym suplemencie diety


Kiedy wszystkim innym jest ciepło




Kiedy próbuję ustalić swój optymalny poziom hormonów
"nic nie rozumiem."

Kiedy ktoś mówi mi, że niedoczynność tarczycy jest łatwo uleczalna
 
"siedzisz na tronie kłamstw"



Kiedy zamglenie mojego umysłu osiąga apogeum i zapominam o czym przed chwilą mówiłem
"głupi umysł!"


Kiedy nikt nie wierzy, że jestem chora, bo jestem chuda...
hahaha, zabawne.

Kiedy poczułem palpitacje serce i zdałem sobie sprawę, że wpadłem w nadczynność


Kiedy wszystkie moje symptomy minęły na nowej dawce, ale po dwóch tygodniach wróciły...
"dlaczego zawsze musi być jakiś problem?"

Kiedy mam jednocześnie objawy niedoczynności i nadczynności tarczycy



Kiedy pielęgniarka przeprasza mnie za kilka ukłuć w celu znalezienia mojej żyły
"nie udawaj, że znasz wiesz co czuję"

Kiedy ktoś uparcie twierdzi, że ludzie, którzy nie potrafią schudnąć z niedoczynnością tarczycy są po prostu leniwi


Kiedy farmaceutka zamienia letrox na euthyrox bez pytania


Kiedy chcę spać 14 godzin w ciągu dnia
 
"hej, to normalne!"


Kiedy doktor pyta mnie, czy mam jakieś inne choroby przewlekłe
"mam nadzieję, że k**** nie..."

Kiedy dowiedziałem się, że mój endokrynolog myśli, że pacjenci czują się dobrze przyjmując tylko euthyrox (T4)
mogę już panikować?

Kiedy szacuję, kiedy ostatnio byłam pełna energii
jakieś 84 lata temu...

Kiedy moje TSH wciąż rośnie pomimo zwiększenia dawki
"Co do ****?"

17 komentarzy

  1. Och jak ja się z tym wszystkim zgadzam :(
    Oj mam to wszystko, mam.... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety ja też... miało być na wesoło a w sumie to smutna prawda :(

      Usuń
  2. Kurcze,ale sie z mezem usmalismy:))) Dzieki!! choc tak serio to jest to niestety przykre.. ja jestem w trakcie diagnozy Hashimoto(TSH wysokie, FT 3 i FT4 nisko, mala tarczyca, tylko przeciwciala bliskie 0 - choc to nie wyklucza),ale z wieloma podpunktami sie identyfikuje. Niebawem mam rowniez wizyte u dermatologa ktory ma na celu potwierdzenie lub zaprzeczenie diagnozy bielactwa nabytego..
    PS. probuje znalezc info u Ciebie na temat maki lnianej tzn czy to w koncu sa po prostu zmielone ziarna czy jakas wersja odtluszczona (jesli tak jak ja kupi - po prostu jako maka lniana?). Poki co jestem na protkole,ale juz szykuje grunt kiedy go skoncze ;)
    Pozdrawiam. Karolina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. USG powinno wszystko wyjaśnić :)

      mąka lniana to siemię lniane mielone odtłuszczone
      na protokole polecam mąkę kokosową i bananową :)

      Usuń
    2. USG wskazalo bardzo malych rozmiarow tarczyce,ale bez zmian, mimo wszytsko mam podejrzenie.

      Ok maka lniana to odltuszczone mielone siemie,ale jak je uzyskac?sama robisz czy kupujesz gotowa?
      Ja na protokole jem kokosowa i kasztanowa :)

      Usuń
    3. No niestety podobno nawet jak nie ma standardowych przeciwciał, to Hashimoto może być :( przeciwciał jest bardzo dużo, a badamy tylko 3... mniejsza tarczyca już jest bardzo podejrzana :(

      kupuję gotowe w aptece lub markecie :)
      nie wiem czy kasztanowa jest dozwolona, ja na wszelki wypadek jej unikałam...

      Usuń
    4. Mi radiolog z 30letnim doświadczeniem po małej tarczycy orzekł że mam autoimmunologiczne zapalenie tarczycy. Zmiany na tarczycy pojawiły się w następnym badaniu.
      Dla mnie ma znaczenie kto robi usg bo robił mi kiedyś endokrynolog po kursie usg i musiałam powtarzać badanie.
      Kiedyś w już prywatnej rozmowie z endokrynologiem usłyszałam, że on sam nie robi usg bo on do końca nie wie co widzi, i może coś pominąć dlatego współpracuje z radiologiem.

      Usuń
    5. Ja rowniez robilam u radiologa:) Dzieki za info o siemieniu:)
      PS. kasztanowa dozwolona wedlug MS (pytalam 2 razy), lacznie z ostropestem, ktorego chyba tez unikalas z tego co widzialam.
      Karolina

      Usuń
    6. No to super, że dozwolona, to muszę szybko do niej wrócić, oh muszę zrobić chlebek z niej! :D nigdy nie widziałam jej w przepisach autoimmune paleo i kojarzyłam ją jako podobną do orzechowych :P ostropest jem, choć unikałam go jakiś czas, bo nie byłam pewna :)

      Usuń
  3. Post z serii "śmiech przez łzy", dobre podsumowanie i fajny pomysł na posta

    OdpowiedzUsuń
  4. Wypisz, wymaluj moje życie. Napisałam do Ciebie na facebooku na fanpage :)) Musimy pogadać, koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo dobrze, że tak podchodzisz do swojej choroby...świetne gify :)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Kiedy dowiedziałem się, jak często chorzy na tarczycę są diagnozowani jako chorzy na depresję i dostaję antydepresanty..."

    Mam TSH 2,5 (ale multum objawów), chciałam wyprosić u lekarza dodatkowe badania, to mi powiedział, że mam iść do psychologa... :-(

    OdpowiedzUsuń
  7. hahaha dobre, podpisuję się tylko, jedno zmienię na swoje - wszystkim dookoła zimno a mi gorąco :D

    OdpowiedzUsuń

TOP