sobota, 20 grudnia 2014

Zimowa kawa z cykorii

  

  Piłam kiedyś nałogowo kawę w liceum. Codziennie rano, bowiem była to jedyna rzecz, która była w stanie wyciągnąć mnie z łóżka o 6 rano, żeby zdążyć na pks o 7.07. Piłam zwykłą, rozpuszczalną kawę z marketu, która stawiała mnie na nogi.
Im bardziej zagłębiałam się w temat kawy, doszłam do trzech wniosków:
1) kawa uzależnia tak samo jak gluten i ma do niego podobną budowę
2) nie jest więc wskazana przy hashimoto, przynajmniej przy początkowym stadium wprowadzania optymalnej diety
3) kawa z marketu zawiera pestycydy i inne śmieci...dlatego jeśli już ją pijemy, to najlepiej wybierać ekologiczną - ma wtedy zupełnie inny smak

Piłam kawę z żołędzi, z topinamburu, ekologiczną tradycyjną kawę, ale jakoś najbardziej zasmakowała mi kawa z cykorii, może przez jej dostępność i cenę... nie stawia na nogi, ale już wiem, że za to odpowiedzialne są raczej hormony - T3 i T4, prawidłowy poziom hormonów płciowych, a także stabilny poziom cukru we krwi -a nie poziom kofeiny (która tylko wszystko maskuje) powoduje, że mamy energię w ciągu dnia. Do tego dochodzi poziom witamin i mikro/makroelementów, ilość snu i aktywności fizycznej.
Piję ją dosyć często, tradycyjna (tzn. łyżeczka sproszkowanej cykorii + wrzątek) już dawno mi się znudziła, więc zaczęłam ją trochę modyfikować, a jedną z wersji postanowiłam Wam przedstawić, jako iż świetnie wpisuję się w zimowy klimat:


kawa z cykorii dostępna jest w sklepach z eko żywnością, a także w większych marketach np. w auchan za ok 5 zł

składniki:
-2 łyżeczki sproszkowanej cykorii
-1/2 łyżeczki cynamonu
-1/2 łyżeczki skórki pomarańczowej
-1 łyżeczka ksylitolu - lub więcej - można pominąć
-wrzątek
-dodatkowo można dodać: mleko kokosowe lub inne orzechowe, goździki, ziarenka lub [ekstrakt z wanilii]



przygotowanie:
Kawę z cykorii mieszamy razem z dowolnymi przyprawami i zalewamy wrzątkiem. Wszystko dokładnie mieszamy- kawa z cykorii bardzo szybko się rozpuszcza. Opcjonalnie, dolewamy trochę mleka kokosowego lub innego orzechowego (można też zalać wrzącym mlekiem zamiast wody).
Tak, wiem, ten cynamon to nie jest prawdziwy cynamon. A imbir lepiej dać świeży. JESTEM LENIWA. Zaakceptowałam to ;D


2 komentarze

TOP