środa, 15 lipca 2015

moja aktualna suplementacja - lipiec 2015


  Moja suplementacja zmienia się dosyć często w ciągu roku (dopiero co skończyłam przyjmować ostropest, probiotyk i MACA), po pierwsze, w zależności od samopoczucia i wyników badań, po drugie przy suplementacji większości witamin czy minerałów należy robić okresowe przerwy. Przy dłuższym okresie stosowania mogą pojawić skutki uboczne. Takie aktualizacje, co aktualnie biorę pojawiają się dosyć rzadko, nie chcę abyście za bardzo się mną zasugerowali - każdy organizm jest inny i nie wszystko to, co pomaga mi, pomoże też Wam, pomimo, że możliwie cierpimy na te same choroby (Hashimoto, niedoczynność tarczycy, wyczerpujące się nadnercza, nieszczelne jelita, zaburzenia miesiączkowania).

*Dla wielu przyjmowanie takiej ilości suplementów nie mieści się w głowie, ja nikomu nie zabraniam przyjmować leków IPP typu polprazol, espumisanu i apapu na wzdęcia i bóle, czy ziołowych tabletek na uspokojenie, przyjmuję to, co ma podstawy w postaci badań naukowych, doświadczeń wielu pacjentów naturopatów, a także to, co sprawia, że na prawdę czuję się lepiej. Zdaję sobie sprawę, że najlepiej przyswajalne witaminy i minerały dostępne są w warzywach, owocach czy ziołach, jednak przy chorobach przewlekłych nie są one wystarczające, szczególnie, kiedy trawienie, a zatem ich przyswajanie jest znacznie słabsze, a organizm cierpi na niedobory z powodu złego odżywiania przez wiele lat (zaburzenia odżywiania).
1. Kwas solny i enzymy trawienne - ten zestaw nigdy się u mnie nie zmienia. Z powodu Hashimoto mój żołądek nie wytwarza wystarczającej ilości kwasu solnego, przez co moja trawienie zostało zaburzone- przez długi czas nie miałam apetytu, było mi wiecznie niedobrze, bolał mnie żołądek i cierpiałam na lekką zgagę. Lekarz przepisał mi zestaw leków w tym popularny polprazol (inhibitor pompy protonowej, czyli lek IPP), który miał zminimalizować zgagę i obniżyć ilość kwasu solnego. Niestety leki przepisane przez lekarza pomogły tylko przez kilka pierwszych dni, potem było tylko gorzej. Na szczęście zaczęłam interesować się moim stanem zdrowia na własną rękę, nie do końca wierząc lekarzom (internistom i gastroenterologom) i okazało się, że najprawdopodobniej wydzielam za mało kwasu solnego. Początkowo przed każdym posiłkiem piłam wodę z octem jabłkowym (niepasteryzowanym! np. ener bio, rossmann) lub sokiem z cytryny. Trochę pomogło, jednak wciąż moje trawienie nie było optymalne. Ostatecznie zdecydowałam się na kwas solny - początkowo brałam po 1 kapsułce, później 2 do posiłku z białkiem (mięso/ryby/jaja). Różnica jest ogromna! Mniej więcej po miesiącu moje trawienie stało się niemal idealne, a jeszcze lepsze wraz z dołączeniem enzymów (1 kapsułka z posiłkiem).
Najlepszy kwas solny (proporcje betaine hcl i pepsyny) ma firma Now Food i Source Naturals, jednak ta druga zawiera mleko, dlatego przy Hashimoto poleca się tą pierwszą. Ja akurat musiałam wykończyć to opakowanie od SN :P
[więcej o kwasie solnym]
2. Witaminy z grupy B - Jarrow Formulas, ich niedobór jest dosyć powszechny, trzeba pamiętać, aby witaminy miały odpowiednie, przyswajalne formy i nie zawierały zbędnych dodatków, a dawki były odpowiednio wysokie. Kompleks witamin z grupy B nie tylko działa świetnie na włosy czy paznokcie, ale także niweluje napięcie i obniża poziom stresu. Przyjmuję jedną kapsułkę dziennie.

3. Adaptogen Gotu Kola, Nature's wayAdaptogeny to ajurwedyjskie zioła uodparniające nas na stres. Trzeba uważać, bo niektóre nie są wskazane przy Hashimoto (i innych chorobach autoimmunologicznych) ale gotu kola czy żeń szeń syberyjski są bezpieczne. Pomagają mi uspokoić nadnercza i zderzać się z codziennością. Adaptogeny uznałam za [jeden z hitów roku 2014]. Przyjmuję dwie kapsułki dziennie.

4. Witamina D3, Healthy Originsbalansuje ramiona naszego układu odpornościowego, a także reguluje wydzielanie insuliny stabilizując poziom cukru we krwi [źródło].  Przed suplementacją należy wykonać badanie D25OH. Jej niedobór jest powszechny u osób z Hashi. Zakres norm wynosi 30 - 100 ng/ml, a jej idealny poziom waha się między 60-80 ng/ml. Mój poziom mieści się w tym zakresie, dlatego stosuję ją tylko dla jego podtrzymania w dawce 5,000IU. Zbliża się okres wakacji i większej ekspozycji na słońce, dlatego planuje zaprzestać jej przyjmowania na pewien okres. Jeśli Twój poziom jest niższy, potrzebujesz zdecydowanie większej dawki. Przy dawce 5000 IU zaleca się branie witaminy K2 w dawce ok 100/125mcg, przy wyższych, >200 mcg (K2 powinno być w formie menaquinone 7 czyli MK7, np. firmy Phoenix Nutrition, vitamin d3 i k2). Ostatnio jednak darowałam sobie K2, przyjmowałam samo D3 5 tys IU- jedną kapsułkę dziennie wraz z tłustym posiłkiem (witamina D to ta, rozpuszczalna w tłuszczach).
[więcej o witaminie D3]

5. Kwasy omega 3, Natural Factors- bardzo dobrze wpływają na choroby autoimmunologiczne, choroby serca, redukują stany zapalne w organizmie. Suplement powinien zawierać odpowiednie proporcje EPA i DHA. Omega 3 należy przyjmować wraz z najtłustszym posiłkiem, aby przyswajalność była jak najwyższa. Przyjmuję 2 kapsułki dziennie z posiłkami.
[iherb.com]
[więcej o omega-3]

6. Wsparcie wątroby - Liver X, MRM - suplement zawierający m.in. wit. E, B12 w formie zmetylowanej (najlepszej), cysteine, sylimarynę w formie biosorb (znacznie lepiej przyswajalna niż z ostropestu), kwas alfa liponowy, cholinę i ekstrakty. Korzystnie wpływa na funkcjonowanie wątroby, jej detoks, a także na umysł i koncentrację. Przyjmuję jedną kapsułkę dziennie z posiłkiem.
[iherb.com]


7. Magnez, Country Life - magnez w formie: magnesium oxide, aspartate, taurinate, citrate, alpha-ketoglutarate. Odpowiada za setki reakcji biochemicznych w naszym organizmie. Niestety badając poziom magnezu z krwi, praktycznie zawsze wyjdzie on w normie - cały magnez, który przyjmujemy z naszego pożywienia idzie do komórek krwi, ponieważ jest on tam najpotrzebniejszy. Niestety nie jesteśmy w stanie sprawdzić poziomu magnezu w innych komórkach ciała, dlatego nie jesteśmy w stanie wykryć jego niedoboru, który jest bardzo popularny (szczególnie u osób wiecznie nerwowych, zapracowanych, którzy mało śpią i jedzą przetworzoną żywność). Magnez ma działanie odprężające, uspokajające, stabilizujące poziom cukru we krwi (polecany przy insulinooporności i skokach cukru po posiłku), zwalcza arytmie serca. Przyjmuję jedną kapsułkę przed snem. Oprócz magnezu w kapsułkach używam także [oliwy magnezowej] a do kąpieli dodaję 1-2 razy w tygodniu kilka łyżek soli epsom (siarczan magnezu, do kupienia w aptece lub przez internet).

8. L-glutamina - leczy śluzówkę jelit, odbudowuje ją i pomaga przy nieszczelnych jelitach - nieszczelne jelita to problem pojawiający się praktycznie zawsze przy chorobach autoimmunologicznych i zespole jelita drażliwego. Przyjmuję 5g rozpuszczone w wodzie, na czczo.
[iherb.com]


Komórki jelit powinny do siebie przylegać i zapewnić szczelność, tak, aby żadne większe, niestrawione cząsteczki przesuwające się dzięki kosmkom jelitowym nie dostały się do krwi. Jeśli jednak, jakiś czynnik spowoduje rozszczelnienie jelit (jak np. nieodpowiednia dieta, stres, antybiotyki, tabletki antykoncepcyjne, papierosy, alkohol, zatrucia metalami ciężkimi, toksynami środowiskowymi), przez te mikro-szczeliny między komórkami jelitowymi mogą przedostawać się fragmenty niestrawionego jedzenia (szczególnie, jeśli nie wydzielamy odpowiedniej ilości kwasu solnego czy enzymów trawiennych) powodując, że w naszej krwi pojawią się substancje obce (organizm nie rozpoznaje tak dużych cząsteczek), które nasz układ odpornościowy uznaje za patogeny i będzie starał się ich pozbyć, czyli uruchomi odpowiedź autoimmunologiczną, produkując przeciwciała. Jest to szczególnie niebezpieczne, jeśli już cierpimy na chorobę autoimmunologiczną jak np. Hashimoto, bo może przyczynić się do rozwoju kolejnej, prowokując kolejne nietolerancje pokarmowe (np. na jaja, orzechy czy pestki), znacznie spowolnić nasz metabolizm, spowodować ogólne osłabienie (czujemy się tak, jakbyśmy byli chorzy, w końcu w naszej krwi krążą patogeny), spadek energii, złe samopoczucie. Toksyn pozbywamy się m.in. przez skórę, dlatego częstym objawem nieszczelnych jelit jest zanieczyszczona skóra, najczęściej twarzy (trądzik, zaskórniki). Kiedy mamy nieszczelne jelita, słabo przyswajamy także witaminy i minerały zarówno z pożywienia jak i suplementów, dlatego trudno jest nam podnieść np. poziom witaminy B12, słabo przyswajamy i konwertujemy hormony (w jelitach hormon tarczycy T4 przekształca się w aktywny T3) np. przyjmując letrox, stale musimy podnosić jego dawkę.


wszystkie suplementy pochodzą ze strony: [iherb.com]

44 komentarze

  1. myślałam, że enzymy trawienne trzeba brać tylko przez określony czas - a widzę, że Ty już dłużej - jak to jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja biorę cały czas, bo cały czas ich potrzebuję, jednak u niektórych żołądek zaczyna wytwarzać sam odpowiednią ilość po jakimś czasie (odpowiedniej diety i suplementacji) i nie są już potrzebne, ale to kwestia indywidualna

      Usuń
    2. skąd wiedzieć, że już nie trzeba stosować?

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. tak, biorę 3 miesiące i robię miesiąc przerwy :)

      Usuń
  3. A mnie ciekawi to k2, bo przymierzam się do kupna. No i wypatrzyłem, że korzystnie ekonomicznie oraz jeśli chodzi o dawki i formy wychodzi z firm OXFORD VITALITY i PHOENIX NUTRITION, ale obie w sumie jakoś tak mało znane, zero opinii, dziwny asortyment. Co o tym myślisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O phoenix nutrition wspomniałam w tym poście, sama stosowałam i polecam :)

      Usuń
    2. Ale czemu polecasz skoro ciężko stwierdzić, że k2 działa?:P Na allegro zamawiałaś?

      Usuń
    3. Dlaczego ciężko stwierdzić, że działa wg. Ciebie? Wg. mnie działa bardzo dobrze, to witaminy, które powinno przyjmować się razem :P

      Usuń
    4. No, a serio odczułaś jakieś skutki łykania k2? :D

      Usuń
    5. hmm mam mniej siniaków (a miałam do nich duże skłonności), myślę, że to dzięki K2 ;D

      Usuń
    6. albo ich mniej sobie nabijasz :D ale dobra, namówiłaś mnie, kupię k2 albo jednej albo drugiej firmy tylko muszę poobliczać co najekonomiczniej wychodzi.

      Usuń
    7. aha, przy okazji polecę Ci sklep myprotein, ostatnio zamawiałem m.in. NAC i alcar i mają dobre ceny, dobra jakość, często mają super promocje - ja kupiłem te aminokwasy w promocji i były 46% taniej (lol). a do tego przesyłka tylko 4euro i przyszła po kilku dniach, a i jeszcze mi gratis za 30e rzucili.

      Usuń
    8. No właśnie w tym problem, że mi się siniaki robią bez powodu... :< a to właśnie podobno z braków witaminy K2 lub też C. Dzięki, korzystałam już parę razy z myprotein, mogę polecić ich l-glutaminę, inozytol, cholinę i witaminę D3 :)

      Usuń
    9. Witamina K2 jest niezbędna - poczytajcie nt. Paradoksu wapnia.

      Usuń
  4. Niczego nie suplementuję, ale mam zamiar brać skrzyp na piękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wybacz za pytanie - od razu zaznaczę, że moim celem nie jest atak, a zdobycie informacji - ale czy przyjmowanie takiej liczby suplementów nie obciąża zanadto wątroby? Jak to jest w końcu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ponieważ moje suplementy nie zawierają wypełniaczy, zbędnych dodatków, barwników, tylko dobrej jakości, przyswajalne witaminy bardzo potrzebne mojemu organizmowi i wręcz przeciwnie - pomagają mojej wątrobie w detoksie organizmu :)

      Usuń
  6. Anito, witamina K2 z firmy PHOENIX NUTRITION pozyskiwana jest z natto, czy można ją przyjmować w chorobach autoimmunologicznych? Co prawda to przefermentowana soja, ale wciąż i jednak soja, stąd mam poważne wątpliwości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witamina K2 pozyskiwana z natto jest uważana za najlepiej przyswajalną formę i przyjmuje ją wiele osób cierpiących na Hashi, myślę, że jest to dobry wybór, pomimo, że soja nie jest polecana przy chorobach auto, jednak ta postać podobno nie stanowi zagrożenia :) (fermentacja w dużej mierze usuwa składniki anty-odżywcze)

      Usuń
  7. Zapytam jeszcze o glutę, bo dr Różański piszę - "Suplementacja glutaminy (L-glutamina = L-glutamine) powinna trwać 1 miesiąc, potem wskazana jest przerwa w podawaniu na 2-3 miesiące. Nadużywanie glutaminy jest szkodliwe i prowadzi do zmian degeneracyjnych w tkance nerwowej." Co o tym myślisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, słyszałam już o tym nie raz...ja biorę ok 2 miesięcy, potem robię przerwy ok 3 miesięczne

      Usuń
  8. Dlaczego pakujesz w siebie tyle chemii? Nie szkoda Ci organizmu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi szkoda mojego organizmu, jednak nie z powodu przyjmowanych suplementów, a z tego powodu, że przez wiele lat katowałam go zaburzeniami odżywiania, wiecznym stresem, glutenem i nabiałem, którego nie toleruje, a także źle leczoną tarczycą. Teraz muszę naprawiać wszystkie błędy, które popełniałam ja, albo lekarze. Własnie dzięki tym suplementom wychodzę na prostą i odzyskuje zdrowie.
      Hmm a gdzie ta chemia? Sama zobacz :):
      1. MRM Liver: Silicon dioxide and magnesium stearate (vegetarian). Capsule made from plant cellulose.
      Contains no milk, egg, peanut, tree nut, fish, shellfish, wheat, gluten or yeast.
      2.Natural Factors, Rx Omega-3 Factors: Softgel capsule (gelatin, glycerin, purified water)
      Contains no artificial preservatives, color or sweeteners; no corn, dairy, gluten, starch, wheat or yeast.
      3. Jarrow Formulas, L-Glutamine: Jarrow Formulas L-Glutamine is manufactured by microbiological fermentation. This product is 100% L-Glutamine and contains no other substance.
      4. Betaine HCl: Other Ingredients
      Gelatin (capsule), magnesium stearate (vegetable source) and silica.
      Contains no sugar, salt, starch, yeast, wheat, gluten, corn, soy, milk, egg, shellfish or preservatives. - bez tych kapsułek nie trawię białka
      5.Source Naturals, Pancreatin 8X: Gelatin (capsule) and magnesium stearate
      Hypoallergenic: Contains no yeast, dairy, egg, gluten, corn, soy or wheat. Contains no sugar, starch, preservatives or artificial color, flavor or fragrance.
      6. Jarrow Formulas, B-Right Magnesium stearate (vegetable source), cellulose and silicon dioxide. Capsule consists of hydroxypropylmethylcellulose and titanium dioxide for color.
      No wheat, no gluten, no soybeans, no dairy, no egg, no fish/shellfish, no peanuts/tree nuts.

      Usuń
  9. Witaj :)
    Dopiero zaczynam brać enzymy, kwas solny i l-glutaminę. Czy jest jakaś dawka wyjściowa i schemat przyjmowania, od którego powinnam zacząć?
    Aha! I co powiesz o takich enzymach:
    http://www.nowfoods.com.pl/produkty/super-enzymes-caps.html

    Pozdrawiam,
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj,
      jeśli chodzi o kwas solny, to bierzesz 1 kapsułką do posiłku z białkiem (mięso/ryby/jaja) i obserwujesz, czy nie ma zgagi. Jeśli nie ma, to przyjmujesz 2 i znowu obserwujesz. Jeśli nie ma, to kolejną. Jeśli np. przy 3 pojawi się zgaga, tzn. że Twoją optymalną dawką są 2 tabletki. Co do enzymów to nie wiem jak można to dokładnie sprawdzić ile ich potrzebujemy, nie słyszałam jeszcze o żadnej metodzie :(, ja przyjmuję po jednej kapsułce do KAŻDEGO posiłku.
      Pancreatin z Now Food czy Source Naturals ma duży lepszy skład wg. mnie :)
      Co do l-glutaminy to rano na czczo lub wieczorem przed snem ok 5g. Ale szkoły są różne, niektórzy są zdania, że dopiero 20 g dziennie jest w stanie zadziałać, ale z drugiej strony nadmiar l-glutaminy jest niebezpieczny.

      Serdecznie pozdrawiam,
      Anita

      Usuń
    2. O, dziękuję Ci za tak wyczerpującą odpowiedź :)
      Zrobiłam sobie (wg Twoich wskazówek z innego posta) test na kwas solny i cóż... beknięcie za każdym razem pojawiał się po ok 7 minutach... Więc chyba jednak wsiądę na dużą dawkę ;) Lepsze kapsułki czy proszek?
      A Super Enzymes Now Foods kupiłam bo tu je sugerowałaś:
      http://www.alpacasquare.pl/2014/07/tarczyca-trawienie-i-kwas-solny.html
      Ale jak już je zjem, to kupię pankreatynę.
      A jeszcze tak zapytam: co brać / robić / nie robić żeby choć trochę pozbyć się tej cholernej 'mgły mózgowe' i posiąść choć odrobinę klarownego myślenia i pracy umysłu?
      Wiem, że to nie takie proste, że proces jest skomplikowany i jest wypadkową bardzo wielu czynników, ale może istnieje jakiś preparat (naturalny) wspomagający ten trudny proces?
      Z góry dziękuję za podpowiedzi :)

      Pozdrawiam ciepło,
      Ania

      Usuń
    3. Aaaaa! Jeszcze dodam, że od jakiegoś czasu cierpię (dosłownie ;) na MEGA wzdęcia! To jakiś dramat... Normalnie noszę rozmiar 38, a brzuch potrafię mieć tak płaski (mięśnie słabo wyrzeźbione) że jak jedną dłoń położyć na brzuchu, a drugą na lędźwiach, to jeszcze chwila i się zetkną. Ale kiedy przychodzą wzdęcia, to brzuch robi się ogromny, wielki jak na minutę przed porodem (już dwa razy ustąpiono mi miejsca w autobusie, biorąc mnie za ciężarną!), muszę wtedy zakładać luźne tuniki w rozm.44! Tak wielki jest ten brzuch :(
      Do tego dochodzą zaparcia.
      Ale nawet po wizycie w toalecie wzdęcie tak bez niczego po chwili powraca. Nieważne co jem, kiedy i ile - zawsze i po wszystkim wzdęcia. Nawet po wypiciu szklanki wody :/
      Piję ziółka na wzdęcia i łykam tabletki (naturalne), ale po tym tez rzecz jsana mam wzdęcia. Koszmar.
      Jestem na paleo, ale i przed paleo były wzdęcia - teraz są większe, może za dużo białka?
      Myślisz, że suplementacja l-glutaminą, kwasem solnym i enzymami może rozwiązać ten piekielny problem?

      Ania

      Usuń
    4. Aniu, oczywiście, kwas solny i enzymy mogą rozwiązać problem, ja bez tego kwasu też wyglądam (i czuję się - mdłości ;D) jak w ciąży... :< spórbuj też świeżego imbiru np. jako dodatek do herbaty, domowej lemoniady czy zamiast pieprzu w potrawach na ostro.

      Usuń
    5. Dziękuję za odpowiedź i pomoc. Liczę, że ten kwas coś da, bo dłużej z tym brzuchem chodzić nie dam rady ;/

      Usuń
    6. Możesz też spróbować ograniczyć większość rzeczy z błonnikiem i skrobią - to pożywka dla bakterii.

      Jako wyjątek stosuj 1 surową marchewkę dziennie. Ona ma delikatne właściwości przeciwbakteryjne, więc zapewni korzystny błonnik, ale nie namnożą się na tym bakterie.

      Możesz też spróbować brać węgiel aktywowany, tak z 0.5 g dziennie.

      Usuń
    7. Jeszcze się mi przypomniało, jeśli jesz owoce, to wybieraj takie naprawdę dojrzałe i słodkie, inaczej znowu będziesz karmić bakterie.

      Usuń
  10. Sam ostatnio szukam nowych suplementow aby cos zmienic w Swojej diecie, dzieki bardzo za pomoc, na pewno coś od siebie wybiorę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeraża mnie trochę ilość tabletek, które łykasz codziennie, ale rozumiem, że robisz to dla własnego dobra. :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo rzetelnie napisane, podoba mi się Twoje profesjonalne podejście do tematu, widać, że lata praktyki za Tobą. I pomyśleć, że wszędzie trąbią, że suplementy są bezużyteczne!

    OdpowiedzUsuń
  13. hej, w któryms poście pisałas o witaminie k2 .moje pytanie czy łączysz witamine d3 z witamina k2?czytałam ze jak najbardziej trzeba przyjmowac te dwie witaminy d3 z k2?

    OdpowiedzUsuń
  14. hej, w któryms poście pisałas o witaminie k2 .moje pytanie czy łączysz witamine d3 z witamina k2?czytałam ze jak najbardziej trzeba przyjmowac te dwie witaminy d3 z k2?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, łączę D3 z K2, przyjmuję suplement firmy Phoenix Nutrition, aktualnie D3 w dawce 5000 j.m. z K2 MK-7 100 mcg.

      Usuń
  15. Hej mam pytanie, czy miałaś może problem z Betainą hcl firmy now kupowaną na allegro?? Ja zamawiałam wcześniej przez Iherb i zawsze było wszystko ok, teraz kupiłam kilka butelek z allegro i coś jest z tymi tabletkami nie tak, dziwnie śmierdzą i nie działają jak powinny...zastanawiałam się czy ktoś może miał podobny problem tym bardziej, że zamówiłam od dwóch różnych sprzedawców..

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję za odpowiedź. Czy przy dawce witaminy d3 2000 powinnam przyjmować witaminę k2?i czy przyjmowanie magnezu bez wapnia ma sens?

    OdpowiedzUsuń
  17. L-glutamina na czczo - ok bardzo dobry pomysł.
    A co jeśli na czczo biorę również msm, tmg, krzem, kolagen 1 i 3 stopnia, kreatynę, beta-alaninę. A 20-30min po kawa+10gmasła+10goleju kokosowego.
    Czy to wszystko się nie "gryzie"? Kolagan, gluta, kreta, beta wszyscy piszą aby przyjmować na czczo.

    OdpowiedzUsuń
  18. Uprzedzając swoje pytanie domyślam się, że należy ostatecznie poradzić się lekarza. Jednak zanim: ciekawi mnie stosowanie suplementów w ciąży. Jak uważasz czy jest to możliwe?

    OdpowiedzUsuń

TOP