piątek, 2 października 2015

Przykładowy jadłospis AIP - protokół autoimmunologiczny


 
   Wiele z Was pyta, co jeść na protokole autoimmunologicznym (protokół, to bardziej restrykcyjna wersja diety paleo, wykluczająca przede wszystkim: jaja, warzywa psiankowate, orzechy i nasiona), przeznaczona dla osób cierpiących na choroby autoimmunologiczne. Postanowiłam więc przygotować tygodniowy zestaw posiłków, aby Was trochę zainspirować i pokazać, że protokół wcale nie musi być nudny.
Więcej o protokole pisałam w ramach wpisu: [dieta przy Hashimoto]

*Nie jestem dietetykiem. Jestem samoukiem, uczę się na własnych błędach. Jadłospis podaję tylko w celu inspiracji, każdy jest inny, ma inny organizm, inne potrzeby i nie każdemu może taka dieta pomóc, wręcz przeciwnie, może zaszkodzić.

Na co więc warto zwrócić uwagę komponując posiłki? Oto kilka aspektów:

  • Czy masz problemy z insulinoopornością, wahaniem poziomu cukru we krwi w ciągu dnia?
   Niestety problemy z utrzymaniem stabilnego poziomu cukru we krwi są coraz bardziej powszechne. Typowymi objawami są: spadki energii w ciągu dnia, szczególnie po posiłku. Aby sprawdzić, czy ten problem nie dotyczy również nas, należy zrobić badanie krzywej insulinowej i glukozowej (3-punktowej) w laboratorium analitycznym. W tym celu kupujemy glukozę w aptece i udajemy się rano, na czczo, na badanie (uprzednio sprawdzając, czy w naszym laboratorium takie wykonują, bo nie jest to niestety standard) i siedzimy przez 2h od pierwszego ukłucia, co godzinę oddając próbkę krwi. W ten sposób mamy obraz, jak zmienia się poziom glukozy i insuliny po wypiciu roztworu glukozy. Przyczyną problemów ze stabilnym cukrem jest najczęściej przetworzona dieta, obfita w węglowodany proste tj. przetworzone zboża, duże ilości chleba, makaronu, gotowych ciastek, drożdżówek, a także przetworzony nabiał - serki, jogurty, mleko, kefiry - posiadają wysoki indeks glikemiczny. W przypadku problemów ze stabilnym poziomem cukru, należy jeść 4-5 posiłków, 3 większe, bogate w warzywa (należy uważać na bataty, marchew, dynię i buraka, ponieważ po obróbce termicznej ich indeks glikemiczny znacznie wzrasta) i źródło białka (mięso lub ryby, w późniejszym etapie jajka, jeśli okaże się, że je tolerujemy). Należy na pewno wyeliminować zboża i nabiał, uważać na owoce - najlepiej jeść je z dodatkiem tłuszczu, który obniża IG.
  • Czy tolerujesz tłuszcz?
   Jeśli cierpisz na chorobą przewlekłą, lub przeszłaś/eś przez wiele innych chorób w życiu, antybiotykoterapii, kuracje hormonalne, Twoja wątroba jak i cały układ trawienny mogą być osłabione. Stąd coraz bardziej powszechne niedobory kwasu solnego i enzymów trawiennych, produkowanych przede wszystkim przez wątrobę. Pojawia się wtedy nietolerancja tłuszczu, objawiająca się przelewaniem w żołądku, biegunkami, wzdęciami. Należy wtedy zmniejszyć ilość tłuszczu w diecie i zadbać o regeneracje zarówno jelit jak i wątroby (z pomocą przychodzi ostropest plamisty, wątróbka, witamina A, mniszek lekarski).
  • Czy Twój żołądek wytwarza wystarczającą ilość kwasu solnego?
   Zgaga, to typowy objaw niedoboru kwasu solnego. Kiedy nie wytwarzamy go w odpowiednich ilościach, zjedzone przez nas białko  jest bardzo ciężko trawione. Źle strawiony pokarm zalega w jelitach, fermentuje, a niestrawione resztki przenikają do naszego krwiobiegu i krążą w nim, rozpoznawane jako toksyny. Rozwiązaniem jest suplementacja tego kwasu (polecam suplement Betaine HCL firmy Now Food), a nie jak zaleca medycyna konwencjonalna, leki IPP (inhibitory pompy protonowej) jeszcze bardziej obniżające ilość tego kwasu, które tylko początkowo dają złudne wrażenie pozbycia się zgagi. Przyjmuję 3 kapsułki do posiłku z białkiem (mięso, ryby, jaja), jednak jest to kwestia indywidualna.
  • Jakiej jakości są mięso, warzywa?
   Oczywiście najlepsze jest to ekologiczne, z wolnego wybiegu, karmione trawą, a nie zbożem. Jednak obecnie jest dosyć trudne do zdobycia, jeśli znajdziemy dobre źródło w połączeniu z dobrą ceną, nie mamy się o co martwić. Warto poświęcić czas na szukanie lokalnych dostawców.
  • Czy Twoje produkty nie zawierają niedozwolonych składników?
   Przechodząc pierwszy raz na AIP jadłam wiele produktów, które w rzeczywistości okazały się niedozwolone, co bardzo mnie do niego zniechęciło. Będąc na protokole należy uważnie czytać składy, wszystko powinno być 100%, bez dodatku cukru, konserwantów i wzmacniaczy smaku. Czyli np. nie kupujemy kiełbasy czy wędliny w markecie z listą ciągnącą się po całej etykiecie, tylko wybieramy np. wątróbkę, łososia, indyka, kości drobiowe, tuszę z kaczki, z której przyrządzamy danie.
  • Ile masz czasu na przygotowywanie posiłków i jaki jest Twój budżet?
    To wszystko kwestia organizacji. Ja gotuję/piekę 1-2 razy w tygodniu, na zapas. Osobno warzywa, najczęściej są to warzywa sezonowe, czyli w lato cukinia, jesienią dynia, w zimę marchew, burak, seler, pietruszka, a osobno mięso - smażę wątróbkę z cebulką, hamburgery (ze 100% wołowiny), piekę łososia i filet z indyka. Następnie każdego dnia komponuję posiłek z kawałka mięsa i dodatku warzyw, dodając na bieżąco świeżych ziół (bazylia, oregano) lub suszonych, dodając 1-2 łyżki masła klarowanego/oleju kokosowego, lub wkrawając awokado, ewentualnie tworzę jakiś sos np. ze zmiksowanego gotowanego kalafiora z dodatkiem przetartego czosnku i soli himalajskiej. Często dodaję także kiszonego ogórka, oliwki czy inne ukiszone warzywa.



Przykładowy jadłospis:

PONIEDZIAŁEK

1. 120 g pieczonego łososia + puree z kalafiora + świeży koperek

2. Twarożek kokosowy (mąka kokosowa + mleko kokosowe) z kawałkami świeżego mango

3. 100g wątróbki drobiowej z jabłkiem i cebulką smażone na smalcu gęsim, pieczona kalarepa

4. Sałatka z pieczonego indyka i batata, sałaty rzymskiej + sos ze zmiksowanego awokado, soku z cytryny i ziół prowansalskich

Do picia: woda mineralna np. muszynianka, woda z kiszonej kapusty

WTOREK

1. 120g burger ze 100% wołowiny, pieczona cukinia, pół batata, ogórek kiszony

2. Placki z 1 banana, mleka kokosowego i mąki kokosowej + cynamon, smażone na oleju kokosowym

3. Pieczony indyk + zupa krem z marchewki + zielona pietruszka

4. Sardynki w oliwie z oliwek, gotowany na parze brokuł ze świeżym czosnkiem

Do picia: woda mineralna, kawa z cykorii z cynamonem, rosół

ŚRODA

1. Gulasz z mięsa z rosołu z marchewką, cukinią, cebulą

2. Galaretka ze zmiksowanych jagód, malin i mleka kokosowego

3. 3 plastry szynki parmeńskiej, sałata, oliwki, pieczony seler z dodatkiem świeżego czosnku i octu jabłkowego

4. Zupa cebulowa + 2-3 plastry pieczonego boczku

Do picia: woda mineralna, herbata owocowa 100%

CZWARTEK

1. 120g pieczonego łososia, pieczone plastry cukinii, sałata rzymska polane octem jabłkowym

2. Ryż z kalafiora na mleku kokosowym z rozgotowanym jabłkiem i cynamonem

3. Kubek rosołu na kościach

4. 100g wołowiny duszonej na rosole z dodatkiem dyni, kalarepy, kurkumy, pieczarek, koperku

Do picia: woda mineralna, woda z cytryną i listkami mięty

PIĄTEK

1. 150g krewetek, ryż z kalafiora gotowany na mleku kokosowym z dodatkiem, imbiru, boczniaków

2. Domowy pasztet z wątróbki z plastrami pieczonej kalarepy i topinamburu

3. Galaretka na mleku kokosowym z dodatkiem truskawek

4. Rosół z piersi kaczki + ugotowane z rosołu: seler, pietruszka, marchew, cebula, czosnek

Do picia: woda mineralna, herbata malinowa 100% z dodatkiem startego imbiru

SOBOTA

1. Sałatka z kawałkami smażonego indyka, pieczarek, świeżej sałaty, cebuli, oliwek, awokado, makaronu z marchewki

2. Serca drobiowe, puree z pieczonej dyni posypane wiórkami kokosowymi

3. Dojrzały banan (jeśli nie ma problemów ze stabilnym poziomem cukru we krwi)

4. Pieczony batat faszerowany mieloną wołowiną z dodatkiem cebuli i kiszonych ogórków

Do picia: woda mineralna, woda kokosowa

NIEDZIELA

1. Gulasz jagnięcy zagęszczony mąką kokosową, pieczone plastry buraka z dodatkiem czosnku i octu jabłkowego, zielona cykoria

2. Zupa krem pieczarkowa, wkrojone kabanosy ze 100% mięsa

3. "Muesli": garść malin/jeżyn/borówek, chrupiące, pieczone kawałki batata, płatki (chipsy) kokosowe (lub świeżo starty kokos), płatki kasztanowe lub drobno pokrojone kasztany gotowane na parze

3. Pieczony pstrąg, frytki z marchewki i buraka pieczone w piekarniku z ziołami i olejem kokosowym

Do picia: woda mineralna, herbata z kombuchy

45 komentarzy

  1. Spadłaś mi z nieba tym postem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno owoce jeść w towarzystwie tłuszczu ? Polecasz blog Pepsieliot, a ona wręcz uważa to za najgorsze połączenie żywności. Więc jak to jest ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W związku z insulinoopornością owoce jem tylko w towarzystwie tłuszczu, a dokładniej oleju kokosowego. Zawsze dodaję go wszelkich owocowych koktajli czy domowych galaretek. Owoce to węglowodany, a więc cukry. Bardzo często mają wysoki indeks glikemiczny, a po ich zjedzeniu cukier skacze do góry, po czym leci w dół i objawy typu senność bądź wilczy głód gotowe. Tłuszcz obniża ich indeks glikemiczny i pozwala uniknąć nieprzyjemnych objawów.

      Usuń
    2. http://www.pepsieliot.com/indeks-glikemiczny-i-ladunek-glikemiczny-czyli-dieta-wysoko-weglowodanowa-i-nisko-tluszczowa-cz-i/

      Usuń
  3. Martyna, owoce z tłuszczem jak najbardziej bo obnizaja IG i owoce lepiej się wchłaniają i trawią. Poza tym żeby witaminy z owoców się wchłonely to trzeba je zjeść z tłuszczem. Tluszcz to budulec naszego organizmu. Nasze pierwiotne zrodlo energii, tylko musi być dobrej jakości np. olej koksoowy, olej z awokado, oliwa z oliwek extra vergine.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pepsi pisze, że tłuszcz zawsze po owocach, nigdy razem. Polecam poczytać jej blog. Tam wyjaśnienie dlaczego - zresztą całkiem sensowne.

      Usuń
    2. Wszystko mozna sensownie wyjasnic a czlowiek bedzie bardziej obstawal przy wyjasnieniach zgodnych z jego oczekiwaniami. Pepsi moze miec swoja teorie, ktora niektorym moze sluzyc (Raczej zdrowym), ale w przypadku faktycznych problemow z cukrem lepiej owoce laczyc z tluszczami - glikometr nie klamie, choc zapewne to moze byc tez sprawa indywidualna. Inna historia to przerost flory bakteryjnej, a pewnie innego podejscia wymagaja jeszcze kolejne schorzenia.

      Usuń
  4. A co w diecie palec można jeść żeby oczyszczać jelita.Chodzi mi o ziarna ,siemię, czy otręby bo jak wiadomo błonnik czyści jelita.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jest się na paleo to jelita same się oczyszczają ;) Można o nie dodatkowo zadbać suplementując l glutaminę, czy lukrecję, pijąc rumianek, prawoślaz, lipę, stosując dobrej jakości probiotyki, pijąc sok z kiszonej kapusty. Otręby i inne zboża tylko drażnią jelita.

      Usuń
  5. Dzięki Ci za ten post i przykładowy jadłospis. Inspirujesz. Ja na razie na zwykłym paleo ale za jakis czas wejdę na AIP.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja się cały czas zbieram i jakoś mi nie wychodzi, mam ciągle niedosyt informacji na temat diety AIP. Na Tłustym Życiu wyczytałam, że wszystkie nasiona i orzechy są zabronione, ale w jakiej postaci skoro mąka kokosowa pojawia się w Twoim jadłospisie? Wyczytałam też, że wszystkie ziarna, czyli: pieprz, ziele angielskie, gorczyca, my lubimy ostre potrawy, czy możesz podpowiedzieć jak Ty zaostrzałaś potrawy? Wiem też, że zabronione są jajka i wszystkie psiankowate, oraz przyprawy z nich. Najważniejsze to suszone owoce, nigdzie nie mogę znaleźć informacji czy są dozwolone, no i oczywiście wypieki z ich użyciem i dodatkiem mąki kokosowej i miodu??? Jest tych pytań trochę, ale na razie te najbardziej mnie nurtują. Będę wdzięczna za każdą podpowiedź jak zacząć, bo później to pewnie będzie z górki. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wszystkie orzechy i nasiona są zabronione, ale kokos to wyjątek. MS pozwala także na żołędzie i kasztany. Wymienione przez Ciebie przyprawy są również zabronione, potrawy zaostrzam imbirem, czosnkiem i cebulą, więcej o przyprawach napisałam tutaj: http://www.alpacasquare.pl/2015/09/ziola-i-przyprawy-dozwolone-na-aip.html. Suszone owoce są ok, ale trzeba uważać na ilość cukru w diecie, no i oczywiście najlepiej suszone naturalnie, a na pewno bez konserwantów takich jak dwutlenek siarki, tylko 100%. Wypieki z mąki kokosowej są ok, miód tylko surowy i tylko na surowo, bez podgrzewania bo traci właściwości, można użyć cukru kokosowego, ja jednak jestem za tym by na początku AIP w ogóle wyeliminować wszystkie słodziki -na każdy cukier trzeba uważać, żeby nie przesadzić z jego ilością. Również serdecznie pozdrawiam :)!

      Usuń
    2. Dziękuję za szybką odpowiedź, znowu jestem mądrzejsza:)))
      Miłego wieczoru:)

      Usuń
  7. witam chciaabym przejsc na paleo mam japonca ale nie wiem od czego zaczac czy sobie poradze prosze o podpoeiedz bloga znzlazłam przypadkowo


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Martyna, ja zaczęłam od eliminacji glutenu, z początku zwykły chleb zastępowałam bezglutenowym (chciałam tylko sprawdzić, czy na pewno nie toleruje glutenu bo nie mogłam w to uwierzyć), potem wyeliminowałam pieczywo całkowicie, makarony itp. przetworzoną żywność zastąpiłam kaszą jaglaną, gryczaną i białym ryżem (używałam też mąki ryżowej, jaglanej, płatków jaglanych zamiast owsianych). Nabiał ograniczyłam do twarogów, serka wiejskiego. Stopniowo wprowadzałam większą ilość warzyw, mięsa i owoców do diety. Po pewnym czasie postanowiłam wykluczyć wszystkie zboża i nabiał. Aktualnie moje posiłki komponuję ze źródła białka - mięso, ryby, jaja, źródła węglowodanów - gotowane/pieczone/smażone/surowe warzywa i owoce + duża ilość "zieleniny" tj. sałaty, kiełek, świeżych ziół + źródła tłuszczu: awokado, masło ghee, olej kokosowy, smalec, tłuste mięso. Do tego jem sporo domowego rosołu (oczywiście bez makaronu) i robię desery z wiórek/kremu/mleka/mąki kokosowej, żelatyny, owoców, kasztanów jadalnych, suszonych owoców, karobu. Pozdrawiam i życzę miłego dnia, Anita :)

      Usuń
    2. Cześć, dziękuję Ci za Twój wpis.
      Czy jesteś pewna, że karob na AIP jest dozwolony? to w końcu również ziarno.

      Usuń
  8. Hej.A jak przechowujesz upieczone wcześniej mięso?tj. mrozisz czy trzymasz w lodówce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zależy ile go mam - jeśli dużo to część mrożę, a część zostawiam w lodówce - wszystko w zależności od upieczonej ilość i potrzeb :)

      Usuń
  9. cześć,dzieki twojemu blogowi tez przeszłam na protokół. jestem juz na diecie trzeci tydzień i musze przyznacze jest cieżko, jestem niestety osoba która nie przepada za smakiem mięsa, o watróbce juz nie wspomnę ( jem ale cierpie) masz jakies pomysły jak przemycic mieso do jakiejs potrawy żeby nie bardzo było czuć jego smak??Błagam o pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Małgorzata! Jeśli chodzi o mięso, to może wszelkie pasztety, czyli miksy mięsa i warzyw? Ja za samą wątróbką też nie przepadam, ale w pasztecie mogę zjeść jej bardzo dużo :) przykładowy przepis: http://www.alpacasquare.pl/2014/09/pasztet-z-watrobki.html albo mięso w sałatce? http://www.alpacasquare.pl/2015/07/salatka-z-pieczonych-batatow.html albo spaghetti w wersji AIP? http://nietruje.blog.pl/2015/10/31/spaghetti-marchewkowe-z-klopsikami-aip/

      Usuń
    2. Dzieki wielkie :) Zawsze jak jest mi ciezej to wchodze na twojego bloga i czytam... to mi daje siłe i motywacje do dalszych zmagań. Nie myslałas o tym zeby założyc jakies stowarzyszenie albo cos . Pozdrawiam PS, jak bys była kiedys w krakowie to zapraszam na na koktajl

      Usuń
  10. Na protokole autoimmunologicznym można spożywać cukinię, która zaliczana jest do warzyw psiankowatych... Przeglądam blog i natrafiam na bardzo mylące informacje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cukinia należy do dyniowatych z tego co mi wiadomo, a nie do psiankowatych.

      Usuń
    2. Ale już masło, na którym smaży autorka jest na liście "to avoid"

      Usuń
  11. A ja się zastanawiam czy w trakcie AIP można stosować olej lniany. Wiem, że oleje roślinne są zakazane, ale czy ten również?
    Drugie pytanie dotyczy melasy, która pozytywnie wpływa na śluzówkę jelita - czy należy ją odstawić przynajmniej na 30 dni, czy można w niewielkich ilościach używać?

    OdpowiedzUsuń
  12. oleju lnianego nie można, melasę moim zdaniem też należy odstawić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A co z cebula czosnkiem surowizną kiszonkami i gotowanymi krzyżowymi kiedy wywołują silne reakcje że strony jelit? Co mam w końcu jeść? Zauważyłam że dobrze toleruje zboża a źle warzywa i większość mięs

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo dziękuję za super przepisy, od jutra zaczynam
    A czy zamiescilas może gdzieś przepisy na twoje dania, bo niektóre nie wiem jak przygotować. np nadziewane bstaty i jakich ilości użyć. Będę wdzięczna za odpowiedz, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Uprzejmie i serdecznie dziekuje Autorce za super inspiracje kulinarne!

    OdpowiedzUsuń
  16. Na protokole autoimmuno cukinia i olej lniany sa wykluczone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to bakłażan jest zabroniony bo to psiankowe, a kabaczek można bo dyniowaty :)

      Usuń
  17. Czy kasza jaglana jest zabroniona na diecie paleo?

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam
    czy można jeść jajka w protokole autoimmunologicznym , bo ja czytałam , że nie.... co z mąką ryżową, kaszą gryczaną ? chciałbym zacząć ten protokół ale zupełnie nie wiem jak , nie mogę znaleźć fajnych prostych przepisów:( cierpię na łysienie plackowate złośliwe całkowite, proszę pomóżcie coś znaleźć bo lekarze dermatolodzy rozkładają ręce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle ze dieta AIP moze Ci pomoc. Z tego co poczytalam na anglojezycznych stronach to nawet na 99%.1% daje na nie, jesli masz duzo stresu z ktorym sobie nie radzisz. Niestety dieta AIP nie moze pomoc w razie duzego stresu. Mak ryzowych i gryczanych nie mozna na AIP, zadnych jajek! Przepisy nie sa wcale trudne, jesli masz problem z inspiracją, skontaktuj sie ze mna, poniwaz sama przechodze na te diete za dwa dni, chetnie podziele sie przepisami. Uwielbiam gotowac i improwizowac przy tym. Juz mi slinka cieknie na sama mysl o przygotowywaniu posilkow na diecie aip.

      Usuń
  19. Jestem na diecie optymalnej od 11 miesięcy od 2 m-cy jest pogorszenie gdyż choruje na rzs. Dieta paleo jest podobna do optymalnej więc może przejść na protokół? Już nie wiem co robić

    OdpowiedzUsuń
  20. Iwona Paulitz czytam ten blog od stycznia ,na tej podstawie uważam ,że jak najbardziej możesz,odrzuc wszelkie zboża i pseudo zboża/ryz gryka itp/.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Masło jest na liście produktów zakazanych. I jakim cudem robisz tyle różnorodnych posiłków gotując 2 razy w tygodniu?? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masło klarowane jest dozwolone, chyba, że ktoś nie toleruje laktozy w tak małych ilościach. Zawsze można zastąpić dobrym smalcem czy olejem kokosowym. Mi jednak masło ghee bardzo odpowiada. Gotuję na zapas - różne mięsa jednocześnie, potem tylko wyciągam z lodówki/zamrażarki, to samo warzywa. :)

      Usuń
  22. Bardzo pomocny post, dzięki! Zastanawia mnie tylko jedna rzecz, w jadłospisach zgodnych z AIP (w tym też w powyższym) pojawiają się prawie zawsze bardzo duże ilości mięsa, jest prawie w każdym posiłku. Czy to nie za duża ilość białka? Teoretycznie powinno się jeść ok. 1 g białka dziennie na kg masy ciała, a tutaj pojawia się 80-90 g białka dziennie, co dla kobiety ważącej powiedzmy 50-60 kg może być za dużo, a podobno nadmiar białka jest niezdrowy, co o tym sądzisz?

    OdpowiedzUsuń
  23. A co z chlebem świętojańskim i ziemniakami taro w protokole? Można czy raczej nie??

    OdpowiedzUsuń
  24. no cudna jesteś ! caly net przekopałam!

    OdpowiedzUsuń

TOP